· Scholar polski
· Scholar deutsch
· Scholar English
· Scholar français
· Scholar česky
· Scholar slovenčina
· Scholar el español
· Scholar português
· Scholar ελληνικά
· Scholar Italiano
· Scholar Български
· Scholar român
· Scholar Русский
· Nasze tematy, Our topics
· Szukaj, Suche, Search
· Artykuły, Artikel, Articles
· Fotki, Fotos, Photos
· Partner, Sponsoring
· Prasa, Presse, Press
· Kontakt
· Regulamin / Terms of Use
· Notka prawna, Impressum, Legal information
· Blog
· Team
· RSS Feeds (Twitter)
· Datki, Spenden, Donate
· eBook: 'Lovefool' Angellinni
· BE LOVEFOOL
|
· Gości online: 2
· Użytkowników online: 0
· Łącznie użytkowników: 124
· Najnowszy użytkownik: mtitsi109
|
|
|
Amalia Angellinni :: “Lovefool – Der Narr der Liebe” :: Wywiad z Amalia Angellinni o niemieckim wydaniu jej pierwszej ksiazki “Lovefool - Głupiec w miłości” |
|
:: polski, :: deutsch, :: English

AMALIA ANGELLINNI jest naszą przyjaciółką i bardzo to cenimy. Na dniach jej pierwsza książka “Lovefool” ukaże się także w tłumaczeniu niemieckim po wydaniu polskim :: “Lovefool - Głupiec w miłości” i angielskim :: “Lovefool”. Niemiecki tytuł brzmi :: “Lovefool – Der Narr der Liebe”. Niebawem ukaże się także druga część sagi p.t. “Lovefool – I(m)mortal” w języku angielskim.
Niemieccy fani są już nastawieni bardzo entuzjastycznie i przysłali do naszej redakcji wiele pytań skierowanych do Amalii. Jeżeli chcecie się skontaktować z Amalią, możecie śmiało pisać na jej adres: lovefool @ scholar-online.eu
O miłości, byciem głupcem w miłości i ulubionych impresjonistach.
Wywiad przeprowadzony przez Annę Brakoniecką
* * *
ANNA BRAKONIECKA:
Amalia, cieszę się, ze znowu ze sobą rozmawiamy!
AMALIA ANGELLINNI:
Ania, rozmawiać z Wami to zawsze przyjemność! Jak byście mi nie pomogli w ubiegłym roku, nigdy nie zebrałabym tyle siły, by opublikować to, co zajmowało mnie przez długi czas.
* * *
ANNA:
To opowiedz co porabiałaś w ostatnich miesiącach?
AMALIA:
Korespondowałam z moimi fanami z całego świata, napisałam drugą część 'Lovefool – I(m)mortal' i starałam się pozdawać wszystkie egzaminy na studiach.
* * *
ANNA:
To może wróćmy do Twoich fanów. Co to za ludzie?
AMALIA:
Moi fani to bardzo, bardzo fajni, sympatyczni, pozytywnie nastawieni ludzie, którzy piszą do mnie listy o mojej książce, moich bohaterach, opisują swoje losy. Opisują mi swoje historie miłosne i doświadczenia z zakresu bycia „głupkiem” jak jest się w stanie zakochania. Nie zawsze przezywa się happy end, ale zawsze te historie inspirują i dziękuję za każdą wiadomość od każdego fana. To dla mnie znak zaufania. To dzielenie się emocjami i wspomnieniami.
* * *
ANNA:
Wspomniałaś stan „bycia głupkiem w miłości”. Co masz na myśli?
AMALIA:
O tak, to dość dziwaczna definicja, ale to stan, w którym się tak po prostu czujesz. Wydaje mi się, ze każdy z nas już tak się poczuł, choćby raz, przede wszystkim gdy starasz się działać lub mówić w jakiś sposób i w tym samym czasie jesteś niepewny swoich działań, za dużo rzeczy analizujesz. Masz nadzieję na najlepszy wariant, ale liczysz się z najgorszym. Niektórzy z moich fanów pisali, ze czuli się jak Sebastian, inni doświadczali podobnych przeżyć jak Mia. Tylko Julian jest przypadkiem specjalnym, bo nie jest człowiekiem, co go czyni innym. Jednak nawet Julian nie jest pewny, co ma myśleć o Mii i o swoich uczuciach do niej.
* * *
ANNA:
Zgadza się. Konstelacja jest także ciekawa...
AMALIA:
O tak, to trochę taki mały chaos. Czasami to pytanie o „miłość jak między przyjaciółmi” i taką „prawdziwą miłość”. Kocham moich przyjaciół, ale to inna relacja niż w związku. Czasami ludzie pytają mnie czy Sebastian mógłby wygrać serce Mii, gdyby nie spotkała Juliana bądź spotkała go później. To możliwe, a przynajmniej nie wykluczone. To kwestia czasu. Czas to dla mnie piąty element i w pewien sposób całe nasze życie jest nieskończone. To zależy od nas co z nim zrobimy, jak zagospodarujemy czas. To także jedyna rzecz, której nie możemy cofnąć. Nie ma przycisku przewijania do tylu. Z drugiej strony mamy swoje wspomnienia i nadzieje na przyszłość. Nie możemy odwrócić przebiegu rzeczy dokonanych, ale możemy wszystko pozmieniać w swoich głowach. To dość ciekawy punkt wyjścia, przynajmniej dla mnie.
* * *
ANNA:
Co mówią o tym Twoi fani?
AMALIA:
Podoba im się ten pomysł, analizują go, interpretują, wymieniają się swoimi myślami i podkreślają aluzje i sugestie. Podoba im się mój styl i podkreślają aspekt poetycki. Nigdy nie myślałam o tym w ten sposób, ale zdaje się, ze to dość „chwytliwe” i ze się ludziom podoba. Bardzo mnie ta krytyka cieszy.
* * *
ANNA:
Wiele razy Twoja książka jest porównywalna do sagi 'Twilight' („Zmierzch”). Ile Zmierzchu jest w Lovefool, a ile Lovefool w Zmierzchu?
AMALIA:
Wydaje mi się, ze generalna koncepcja Zmierzchu i Lovefool jest porównywalna. Tu i tu mamy trójkąt głównych bohaterów. W Zmierzchu mamy układ Edward-Bella-Jacob, a w Lovefool mamy układ Julian-Mia-Sebastian. Pierwsza duża różnica to n.p. Fakt, ze Sebastian to nie wilkołak, nie ma specjalnych zdolności, nie jest bytem nadprzyrodzonym. Potem mamy Bellę, która może być zmieniona w wampira, co się w końcu udaje w czwartym tomie. W Lovefool ludzie rodzą się ludźmi i nimi pozostają. Jeżeli rodzisz się jako byt nadprzyrodzony, to taki jesteś. Nie można zmieniać istnienia i przechodzić z jednego świata do drugiego. Są pewne punkty wspólne w byciu człowiekiem i byciem kimś nadprzyrodzonym, ale nie ma możliwości, by się w kogoś zmienić. Jest także wiele różnic jak się przyjrzymy bliżej bohaterom i ich losom. Wydaje mi się, ze można być fanem zarówno Zmierzchu jak i Lovefool. Jedno nie wyklucza drugiego. Przy okazji: wielu moich fanów jest w takiej sytuacji i to przeżyło. ;-)
* * *
ANNA:
Czy pewne komplementy są dla Ciebie szczególnie ważne?
AMALIA:
Wielu ludzi pisze mi, ze zaczęli szukać informacji o impresjonistach i miejscach, które opisałam. Z jednej strony mamy Warszawę... Dostałam wiele listów od osób, które pojechały do Warszawy, by pójść zobaczyć ul. Canaletta i dziwili się, ze ona naprawdę istnieje. Poza tym byli pod wrażeniem polskiej stolicy. Inny przykład: Mazury, czyli miejsce w Polsce, które przykuwa uwagę. Niektórzy fani planują wyjazd do Mrągowa, bo chcą poznać miejsca opisane w mojej książce. Mamy także Berlin, którego nie trzeba nikomu przedstawiać i niektórzy chcą wiedzieć, który budynek dokładnie opisałam, a maja na myśli ten, z którego Mia o mały włos nie spadła przez Jonasa. To niewiarygodne ile dowodów zbierają ludzie, ile się uczą o ludziach i miejscach poprzez książki. Jednak największym komplementem pozostaje szczera opinia każdego fana.
* * *
ANNA:
Wspomniałaś impresjonistów...
AMALIA:
Tak, Monet to jeden z moich ulubionych malarzy i ludzie przesyłają mi kolaże zrobione specjalnie dla mnie, gdzie przeplatają prace Moneta. Niesłychane! Dziękuję serdecznie za każdy z nich. Bardzo mi się podobają!
* * *
ANNA:
Twoja druga książka także ukaże się niebawem. Co możesz powiedzieć o kolejnych wydarzeniach w życiu Mii, Sebastiana i Juliana?
AMALIA:
Ach, to będzie niespodzianka dla wielu fanów. Mia i Sebastian chcą ratować Juliana, ale ich wysiłki niekonieczne są skazane na sukces. Pojawia się frustracja, rezygnacja, dziwny stan serca... są nadzieje, które się czasami pojawiają, ale są i upadki. Pojawiają się nowi bohaterowie z dwóch światów. Nowe historie wplatane są w już poznane losy głównych bohaterów. Są nowe układanki bohaterów, miejsc i muzycznego podkładu.
* * *
ANNA:
A jak się ta historia kończy?
AMALIA:
Musisz przeczytać! Nie potrafię tego skompresować w zip czy w dwa zdania, bo straci to całą magię. ;-)
* * *
ANNA:
Co chciałabyś powiedzieć swoim niemieckim fanom?
AMALIA:
(po niemiecku) Głupiec w miłości to ciekawa książka. Za każdą Waszą opinie jestem wdzięczna i mam nadzieję, ze opowieść Was wciągnie.
* * *
ANNA:
Dziękuję za wywiad.
AMALIA:
Dziękuję za pomoc! Jeszcze raz ogromne podziękowania dla Rity, Rainera i Ani, czyli osób, które najwięcej przyłożyły się do tłumaczenia na niemiecki. Dziękuję także reszcie zespołu Scholar Online Europa za ich wsparcie. Podziękowania dla Lisy i T.I. oraz innych znajomych z tzw. social media. WIELKIE dzięki dla wszystkich, którzy do mnie napisali, czy to jedno zdanie czy cale strony o swoim życiu. DZIEKUJE! A przy okazji: specjalne podziękowania dla Jacqueline za ponowną korektę gramatyczną wersji angielskiej i dla Pawła, który właśnie przerabia Lovefool na scenariusz. To niesamowite!
:: polski: Podziękowania, :: deutsch: Danksagung, :: English: acknowledgement
Niebawem ukaże się niemiecka wersja książki Lovefool. Poinformujemy Was jeszcze dokładnie kiedy.
Kupując książkę „Lovefool“ wspierasz projekt Scholar Online Europa.
* * *
:: Amalia Angellinni Lovefool - Book review (ENG)
:: Amalia Angellinni Lovefool (Lovefool – Głupiec w miłości) :: recenzja książki Lovefool (PL)
:: Amalia Angellinni Lovefool - Der Narr der Liebe - Buchkritik (DE)
|
|
|