06.09.2010
Nawigacja
· Scholar polski
· Scholar deutsch
· Scholar English
· Scholar français
· Scholar česky
· Scholar slovenčina
· Scholar el español
· Scholar português
· Scholar ελληνικά
· Scholar Italiano
· Scholar Български
· Scholar român
· Scholar Русский

· Nasze tematy, Our topics

· Szukaj, Suche, Search
· Artykuły, Artikel, Articles
· Fotki, Fotos, Photos

· Partner, Sponsoring
· Prasa, Presse, Press
· Kontakt
· Regulamin / Terms of Use
· Notka prawna, Impressum, Legal information

· Blog
· Team
· RSS Feeds (Twitter)

· Datki, Spenden, Donate

· eBook: 'Lovefool' Angellinni
· BE LOVEFOOL
Ostatnie artykuły
· Comment about the Po...
· Komentarz na temat p...
· Wakacyjna akcja pod ...
· Amalia Angellinni ::...
· Car Ball 2010 :: TV ...
Aktualnie online
· Gości online: 2

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 124
· Najnowszy użytkownik: mtitsi109
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Jestem Europejczykiem Dyskusja
Komentarze w oryginale:

:: Polski, :: Deutsch, :: English, :: Français, :: Русский

Jestem Europejczykiem – to brzmi dumnie.

Zapach pomarańczy dość długo kojarzył mi się ze Świętami Bożego Narodzenia. Właśnie w tym okresie w starych, komunistycznych czasach pachniało mieszkanie w okresie świątecznym. Tak mi się to kojarzy. Teraz pomarańcze można kupić w kazdym niemal sklepie o każdej porze roku. Co więcej teraz mogę wsiąść do pociągu bylejakiego i dojechać z moim dowodem osobistym do Hiszpanii po mandarynki, do Wielkiej Brytanii na koncert Madonny, do Grecji w celach turystycznych, na Litwę śladami wieszcza –po prostu gdziekolwiek i w jakimkolwiek celu, oczywiście w ramach Unii Europejskiej i dobrych obyczajów. To samo działa w drugą stronę - każdy inny Europejczyk może się przemieszczać jak chce i gdzie chce.

Poza tym mieszkając w Niemczech mogę częściowo nabyć artykuły z całej Europy, przeczytać prasę z każdego zakątka świata i koleżankować się z ludźmi z różnych krajów. Kiedyś taka wizja była niemal nierealna. A dziś to zwykła rzeczywistość.

Kiedyś słuchało się radia „Wolna Europa”, teraz nikt się nie chowa po kątach, zeby nadsłuchiwać wyzwoleńczych myślicieli. Teraz każdy może wyrazić swoje zdanie, czy w internecie, czy w gazecie, czy też w jednym z wielu telewizyjnych show.

Jedyne bariery jakie pozostały, to bariery językowe.

Oczywiście trzeba pielęgnować swoje tradycje, swoje zwyczaje, swoj styl. Potrzeby takiej nie podważam, wręcz popieram. Trzeba znać swoje korzenie, historię swojego państwa, ale trzeba tez patrzeć w przyszłość, zawierać strategiczne sojusze i współpracować z innymi. Tak jak dzieci w przedszkolu zaczynają się ze sobą koleżankować, potem przyjaźnią się w pózniejszych latach i stają się niemal rodziną. Przecież nie przekonuję moich przyjaciół do jedynie słusznych poglądów i nie jestem zmuszana do przyjmowania obcych obrządków tylko dlatego, ze mieszkam w Niemczech. Na takiej samej zasadzie, tylko w skali makro, widzę relacje między państwami. Najpierw się koleżankują, potem przyjaźnią, ale każdy pozostaje ze swoim bagażem kulturowym i społecznym.

Co dziś dla nas znaczy bycie Europejczykiem? Dla Ciebie? Dla Twojego kolegi? Dla Twojej Mamy? Napisz, jak Ty to widzisz!

Czy potrzebujemy haseł Polska dla Polaków! Niemcy dla Niemców! Czy może Europa dla Europejczyków!


Cogito ergo sum (Myślę, więc jestem). Podziel się z nami swoimi poglądami! Dodaj swoją opinię!


:: Nasza inicjatywa - 4. czerwca świętem Europejczyków? POPIERASZ? To wpisz się tutaj!


:: Nasze tematy, :: Unsere Themen, :: Our topics, :: Наше тематы


Komentarze
#1041 | Radek dnia 20.01.2010 12:36
Dawidzie, oczywiście frekwencja jest słaba, to samo widać w wyborach parlamentarnych. Wynika to chyba z oferty, jaka jest przedstawiana wyborcom. Niektórzy ze względu na niechęć do polityki nie korzystają z zalet demokracji, bo „i tak wszystko będzie po staremu”. To problem nie tylko w samej Polsce, widać go w całej Europie. Ruszają kampanie, których celem jest zachęcenie młodych do udziału w życiu publicznym, postawienia krzyżyka na karcie do glosowania. Z drugiej strony politycy nie prezentują się wystarczająco ciekawie, by sobą zainteresować wyborców. Pięknie sfotografowane prezentacje w „Gali” czy innych magazynach nie powinny być jedynym sposobem na prezentowanie się szerszej publiczności. Brakuje debat na tematy ważne, o których wspominają m.in. Potomek czy Benfranklin.
#1042 | PoTomek dnia 20.01.2010 13:19
jab, Kaczynski zostal Prezydentem RP, bo glosowalo na niego 30% obywateli Polski, a 1/3 to jeszcze nie polowa. Oczywiscie, ze w wolnych wyborach, tak jak i Hitler czy Kropiwnicki. Do urzedu szacunek mam, ale przypominam, ze zrobimy wiele (nie wszystko, ale wiele), by zadanie nie zostalo wykonane po raz drugi. Tak naprawde, to Lech chyba jest marionetka Jaroslawa, a pijac do kaczek nie mam zamiaru obrazac urzedu Prezydenta, chce jedynie podkreslic z sila wodospadu, by ludzie pomysleli co robia z ta Polska glosujac na LK. Mnie juz do Londynu wywialo dawno temu, przegralem zaklad, ale chcialbym kiedys wrocic do normalnej RP, ktora reprezentuje lepszy, nie gorszy Prezydent, Prezydent Wielu Polakow, a nie Prezydent Jednej Partii.
Literowki wybacz, wymsknelo mi sie.
Dawid, racja, glosowac mozna wszedzie, to kwestia checi. My zaglosujemy z Anglii. Ide, bo szef patrzy. Jak beda tlumaczenia, to mu dam poczytac.
#1043 | Dawid Zysnarski dnia 20.01.2010 14:52
Radku,
debat nie brakuje. Ich poziom i kultura - to już zupełnie inna sprawa; kwestia "ułomności osobowościowych" wielu polityków ( "polityków" ), jak to ładnie ujął jeden z zaprzyjaźnionych użytkowników Twittera.
#1044 | Paszczak dnia 21.01.2010 11:57
Czasami żałuję, że nie jestem obcokrajowcem, bo tam jest tyle dodatkowych tłumaczeń i wyjaśnień, że nawet ja się wiele z nich dowiaduję, chociaż myślałem, że znam się na polskiej polityce.
#1045 | Anna Brakoniecka dnia 21.01.2010 23:52
„Kto nie bierze w czymś udziału, ten nie może niczego wygrać.” Siegfried Wache, (*1951), rysownik techniczny, inżynier lotnictwa i pisarz


Każdy człowiek tęskni za tym, co ma w sercu i co dzieli z innymi. W coraz bardziej zindywidualizowanym świecie, a przynajmniej w rzeczywistości, w której stale podkreśla się wyjątkowość każdej osoby, w której każdy ma działać według własnych potrzeb i wyobrażeń, ludzie tęsknią za światem, który jest dopasowany nie tylko do indywidualistów.
Budujemy grupy, w których szukamy osób do nas podobnych. Chcemy kontaktować się z innymi, wymieniać opinie i wspólnie kreować rzeczywistość.

Zaangażowanie społeczne jest stale podkreślane, a jednocześnie brakuje – nie tylko w Niemczech, ale i w innych państwach Europy – działania z zakresu udziału w wyborach (frekwencja wyborcza), praca społeczna czy świadomość polityczna. Często wiele osób pozostaje na poziomie dbania o własne prywatne i zawodowe sprawy, a dyskusje polityczne pozostawiane są niezidentyfikowanym „innym”. Ludzie z takim nastawieniem zapominają, że płaszczyzna polityczna jak najbardziej wpływa na ich życie. Przy każdej wizycie u lekarza trafia nas z pełną mocą siła niedostatków systemu zdrowia, który wymaga wielu poprawek; przy każdych zakupach i tankowaniu płacimy różne stawki i rodzaje podatków, które są rozdzielane w budżetach lokalnych i państwowych; w czasie naszych studiów widzimy luki systemu edukacyjnego, a jako przedsiębiorcy odczuwamy konsekwencje polityki wewnętrznej. Codziennie nasza prywatna rzeczywistość zderza się z polityką i powinniśmy brać udział w jej kształtowaniu.

W naszym międzynarodowym projekcie Scholar Online postawiono ostatnio pytanie: w jakiej Ojczyźnie chcesz żyć? Jak sobie wyobrażasz państwo, w którym chcesz mieszkać? To bardzo dobre pytanie, które dotyczy każdego obywatela. To my kształtujemy naszą rzeczywistość, szukamy grup dyskusyjnych, w których możemy wymieniać się poglądami. Inicjatywa :: mein-herz-schlaegt-links.de (Moje serce bije po lewej stronie/dla lewicy) łączy ludzi, którzy zajmują się tym pytaniem (bez)pośrednio, i którzy chcą współtworzyć rzeczywistość, w której żyją. Mam nadzieję, że ta inicjatywa pozostanie przy życiu, by nadal wspierać zaangażowanie społeczne i by ludzie nadal wymieniali się poglądami. Wszystkiego najlepszego dla wszystkich, którzy udzielają się w takich sprawach z całego serca!
#1046 | Tlumaczenie dnia 22.01.2010 17:15
DE:
#983 | Judith am 22-01-2010 16:57


Brakuje nam punktów zaczepienia z dziedziny CZLOWIEK, EDUKACJA i KREATYWNOSC, i to w całej Europie.
#1047 | Tlumaczenie dnia 22.01.2010 17:16
ENG:
#936 | Katieee dnia 22.01.2010 15:12


Potrzeba energii, by działać. Mamy bezsilność i cynizm nowoczesnego życia w Europie. Nadal istnieją zwykli obywatele, którzy znaleźli niespodziewane spełnienie w społecznym zaangażowaniu. Poprzez ich przykład dostajemy mądre i porządne lekcje, które zmuszają nas by zostawić pasywność i ruszyć się. Są antidotum na cynizm.

Niektórzy mówią: „To nie nasze zadanie/To nie nasza sprawa”. Nie jestem tego zdania. Szkoły i rodzice (rodziny) muszą stawiać na wizerunek działania w społeczności swoich dzieci.

Zaplata za nasze uczynki jest nauka, sens łączenia się i realizacja, która nie jest możliwa w inny sposób. Czasami stawiam sobie pytanie: jakie bariery widzimy dla siebie, ze nie udzielamy się społecznie? Jaki obraz prezentuje nasza kultura, jeżeli opisuje obywateli, którzy działają. O czym myślicie, jak słyszycie wyrażenie „aktywista społeczny”?
#1048 | Tlumaczenie dnia 22.01.2010 17:17
DE:
#984 | Janina am 22-01-2010 17:05


Mieszanie w różne rzeczy może być opłacalne. Kto angażuje się dla dobrych spraw, nie tylko działa dla siebie (samorealizacja), ale i ma stabilne argumenty w maratonie o stanowisko pracy. Niektórzy angażują się z powodów idealistycznych, inni jedynie z czystego wsparcia dla kariery. Niektórzy określają to mianem „obywatelskiego zaangażowania”. Tak czy siak: rob dobre rzeczy i mów o nich!

Także regularne oddawanie krwi kwalifikuje się do społecznego zaangażowania. „Kadrowcy oceniają takie działania wysoko, po widzą w nich osobowość, która nie ogranicza się do klapek na oczach.” widocznie osoby takie patrzą także na swoje środowisko i udowadniają przy tym swoje zdolności działania w grupie. Czego się można bać? Szefowie obawiają się m.in. tego, ze osoby aktywne będą także aktywne w związkach zawodowych. Zaangażowanie społeczne jest jednak ważne, by poszerzyć własne pole widzenia, nie wzbogacisz się na tym.

Firmy także podkreślają swoje zaangażowanie społeczne, m.in. przez programy wspierające sztukę, kulturę, naukę i wsparcie dla wybranych społecznych inicjatyw. To się nazywa Corporate Social Responsibilty (CSR), społeczna odpowiedzialność firm, jest to od wielu lat prawdziwa rzeczywistość. Czy ze względu na dobre serce czy zwyczajne zalety dla poprawy wizerunku, albo tylko modne określenie dla tradycyjnych cnót małych i średnich przedsiębiorstw, tego nie zdradzi nikt. Ważne jest, ze region reprezentuje się przez własne zaangażowanie, czy jako indywidualiści czy jako firmy.
#1049 | Tlumaczenie dnia 22.01.2010 19:06
ENG:
#939 | Marléne dnia 22.01.2010 18:42


'Welcome to Holland' (Witajcie w Holandii) jest powieścią opisującą rodziców, którzy opiekują się autystycznym dzieckiem. Pomysłem było, ze zamówili urlop we Włoszech, ale znaleźli się w Holandii, która jest także fajnym miejscem do zobaczenia. Podziwiam ludzi, którzy pracują z takimi dziećmi, i ludzi, którzy pomagają innym w różny sposób. Znam ludzi, którzy angażują się w system zdrowia. Znam ludzi, którzy starają się poprawić sytuacje w swoich regionach. Macie rację: nasz indywidualizm zwycięża nad naszą chęcią kreowania wspólnej rzeczywistości.

Jest taki dowcip:

"Czy wyglądam w tym grubo?"
"Jak musisz się pytać...”

A jeżeli zapytamy się, co sami robimy, by mieć dobrą politykę? Tak jak już raz powiedział Kennedy:

Nie wierzę,ze ktokolwiek z nas zamieniłby się miejscami z innym człowiekiem i z innej generacji. Energia, wiara, ukierunkowanie sprawiają, ze staramy się oświecić nasz kraj i wszystkich, którzy na to zasłużyli, i rozświetli się tym ogniem na cały świat.
Dlatego, moi przyjaciele Amerykanie, nie pytajcie, co Wasz kraj może dla Was zrobić, ale co Wy możecie zrobić dla Waszego kraju.
Moi przyjaciele ze świata: nie pytajcie, co Ameryka dla Was zrobi, ale co możemy wspólnie zrobić dla wolności człowieka.

My, Europejczycy, powinniśmy zapytać: co powinniśmy zrobić dla Europy i dla naszych krajów? Ja biorę udział w każdych wyborach, śledzę wiadomości i staram się pytać polityków dlaczego się zachowują w dany sposób.

Kennedy powiedział kiedyś także: Chińczycy malują dwie kreski, aby opisać słowo „kryzys”. Jedna kreska oznacza niebezpieczeństwo, a druga: możliwość, szanse. Kryzys to bycie świadomym niebezpieczeństwa, ale rozpoznawanie szans.

Musimy korzystać z naszych szans, które mamy.
#1050 | Anna Brakoniecka dnia 25.01.2010 18:44
Ze względu na ostatnie zainteresowanie tematem tzw. zaangażowania obywatelskiego, przyszło do nas dużo mejli z pytaniem o konkretne postawy aktywności politycznej przeciętnego obywatela Polski. Pytania zazwyczaj pochodzą ze strony niemieckiej, polskiej, czeskiej i angielskiej. Poniżej skrócona wersja wypowiedzi Bena Franklina, który został włączony w jedną z wielu inicjatyw przedwyborczych, choć oficjalne kampanie w Polsce ruszą dopiero za jakiś czas.

Jednocześnie zapraszam wszystkich do przedstawiania innych inicjatyw, do konstruktywnej krytyki i do angażowania się w to, co się dzieje w Waszych krajach. Sami kształtujemy rzeczywistość, także polityczną. Skoro media zdają się być tendencyjne i nierzetelne, porozmawiajmy sami.



Z dużym zainteresowaniem przyłączyłem się do kampanii społecznej „Zrobimy wszystko, aby PiS nie wrócił już do władzy” jaka ma miejsca na portalu społecznościowym „Facebook”. Czemu? Otóż, od dłuższego czasu mam wrażenie, że istnieje w Polsce licznie reprezentowana wśród ludzi mediów grupa osób, których jedynym zadaniem jest zrobienie wszystkiego, abyśmy zapomnieli o traumie lat 2005-07 związanej z rządami koalicji PiS, LPR, Samoobrony. Wyraźnie widać, że przed nadchodzącymi wyborami w przekazie medialnym są pewne tematy tabu.

Byłoby prawdziwą katastrofą dla Polski, a już szczególnie dla jej obywateli i ich praw, gdybyśmy mieli doczekać się swoistej powtórki z rozrywki, o którą tak bardzo zabiegają niektóre media. Tym cieplej należy odnieść się do oddolnej inicjatywy kilkorga użytkowników Facebooka.

Potrzebę stworzenia takiej inicjatywy najlepiej uzasadniają sami jej autorzy na stronie akcji na Facebooku:

„W związku ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi wyrażamy swój sprzeciw wobec PiS. Mając w pamięci traumatyczne doświadczenia dwóch lat rządów Lecha i Jarosława Kaczyńskich, zrobimy wszystko by następnych wyborów już nie wygrali. Naszym celem jest utworzenie oddolnej platformy społecznej, która odegra istotną rolę w polskim Internecie. Zapraszamy wszystkich do współpracy. Niech działa nasza synergia!”

Jednocześnie inicjatywa świadczy niedobrze o polskich politykach, mediach i spin-doktorach poszczególnych ugrupowań, którzy tak bardzo oderwali się od życia obywateli, że kompletnie już nie dostrzegają rzeczywistych obaw, lęków i niebezpieczeństw jakie straszą zwykłych wyborców niczym mroczne widma z hollywoodzkich horrorów.

Dodatkowo znakomitym pomysłem jest moim zdaniem zasada wprowadzona przez inicjatorów, która brzmi prosto, krótko i celnie jak strzał zawodowego snajpera: „Nie agitujemy za żadną partią polityczną!” Jest to po prosty błyskawicznie się rozwijający projekt ludzi, którzy mają dość ściągania Polski za nogawkę w dół przez polityków i sympatyków PiS. Jest to moim zdaniem inicjatywa, której od dawna brakowało w polskiej sieci, gdzie choć przeciwników PiS nigdy nie brakowało, to jednak zawsze działali oni w rozproszeniu, indywidualnie i co gorsza bez koordynacji.

Dlatego niezwykle ciepło powitałem nową facebookową kampanię i przyłączyłem się do niej z nieukrywaną radością. (Do akcji można się dołączyć zarówno pod imieniem i nazwiskiem jak i pod pseudonimem). Inicjatorom należą się brawa i szczere gratulacje za świetny pomysł.



Całość wypowiedzi Bena Franklina znajdziecie na jego blogu:

:: benfranklin.bloog.pl: ANTYPISOWSKI STRZAŁ W 10!
Dodaj komentarz
Nick:


Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Shoutbox
Nick:

Wiadomość:

Kod potwierdzający:


Wpisz kod potwierdzający:



Nathan
05.09.2010
scholar-online builds bridges between Europeans and I like this idea.

Sarah
05.09.2010
Ich habe Lovefool, Der Narr der Liebe gelesen und ich bin jetzt in diesem Buch verliebt! Danke Amalia!

Marie
29.06.2010
Anna, you and your team are the very best! Your Scholar idea is great and unites Europe. Greetings from France!

Alicja
09.06.2010
Cudowne fotosy z Muse i z Leną! Gratulacje!

Penelopé
07.06.2010
I envy you! You see so many great people and you talk with the best musicians! I wish you further successes! Greets from Greece, P.

Marta
07.06.2010
Muse? Ich koncerty sa najlepsze! Super! Kocham ich!

Xennija
07.06.2010
Anna, it's great that you saw Muse! It's my favourite band ever to me!!!!!!

Krzysiek
15.05.2010
Europejczycy powinni więcej rozmawiać! Zgadza się! Pozdrawiam serdecznie!

PoTomek
14.04.2010
Od kiedy Kaczynski stal sie everybody's darling? Wystarczyl jeden wypadek. A mialo byc tak pieknie.

KN
14.04.2010
W żałobie jak i w stanach euforii ludzie popadają w skrajności. RT @stoerungsquelle: najwazniejsze, zeby spoczywal w pokoju. #Kaczynski mimo wszystko jestem na nie za Wawelem

Kinga.
14.04.2010
Przede wszystkim należy uszanować decyzję rodziny. Wawel? Jestem na tak.

Karolina
14.04.2010
Szacunek, współczucie, smutek, oddanie należnego hołdu Prezydentowi to jedno i z tym chyba zgadzamy się wszyscy lub zdecydowana większość. Ale ta decyzja o Wawelu jest zupełnie nieprzemyślan

Radek
14.04.2010
Przecież to takie jasne - prezydent Warszawy nie pragnał by niczego innego niż pochowania go z dala od ukochanego miasta!! LUDZIE TROCHĘ ROZSĄDKU!!

Janek
14.04.2010
Wawel? to jest bardzo zly pomysl, kosciol katolicki za wszelka cene probuje ugrac cos dla siebie wykorzystujac ta tragedie.

Anna
13.04.2010
Prezydent zmarł w warunkach wyjątkowych, po bohatersku można by powiedzieć, bo leciał do Katynia, by oddać w imieniu całego społeczeństwa hołd męczennikom - argumentował Dziwisz. Jezu, co

Bannery
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl
Statystyka
statystyka
Wygenerowano w sekund: 0.13 859,343 Unikalnych wizyt