10.09.2010
Nawigacja
· Scholar polski
· Scholar deutsch
· Scholar English
· Scholar français
· Scholar česky
· Scholar slovenčina
· Scholar el español
· Scholar português
· Scholar ελληνικά
· Scholar Italiano
· Scholar Български
· Scholar român
· Scholar Русский

· Nasze tematy, Our topics

· Szukaj, Suche, Search
· Artykuły, Artikel, Articles
· Fotki, Fotos, Photos

· Partner, Sponsoring
· Prasa, Presse, Press
· Kontakt
· Regulamin / Terms of Use
· Notka prawna, Impressum, Legal information

· Blog
· Team
· RSS Feeds (Twitter)

· Datki, Spenden, Donate

· eBook: 'Lovefool' Angellinni
· BE LOVEFOOL
Ostatnie artykuły
· Comment about the Po...
· Komentarz na temat p...
· Wakacyjna akcja pod ...
· Amalia Angellinni ::...
· Car Ball 2010 :: TV ...
Aktualnie online
· Gości online: 3

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 124
· Najnowszy użytkownik: mtitsi109
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Wpółlokatorzy
:: Wpółlokatorzy
:: Europa-Wohngemeinschaft
:: European roommates
:: Европа - совместное проживание (сожители)

Wpółlokatorzy

Wyobraź sobie, ze świat to jedna ulica, a na tej ulicy jest kilka domów wielorodzinnych. Każdy z bloków to jeden kontynent. Wtedy Europa to jeden z siedmiu bloków mieszkalnych. Nie za duży, nie za mały. Taki, aby zmieściło się w nim tyle mieszkań, ile mamy państw europejskich, a jedno państwo to jedna rodzina.

Wprowadziliśmy się wspólnie dawno, dawno temu do tego bloku i były i mniejsze i większe sprzeczki miedzy sąsiadami. Wiadomo, jeden drugiemu zalał czasem mieszkanie (przykład: potop szwedzki), niekiedy wyeksmitowano kogoś na jakąś chwilę (przykład: wojny swiatowe). Ale w sumie nie jest źle. Od czasu do czasu wpadaliśmy do siebie poplotkować na herbatkę (przede wszystkim królowie i książęta od średniowiecza po oświecenie) i ustalić strategię porzadku międzysąsiedzkiego. Pożyczaliśmy sobie drobne pieniądze i dzieliliśmy się swoimi odkryciami (przykład: przebieg rewolucji industrialnej). Od jakiegoś czasu staramy się znaleźć porozumienie, sadzimy nawet wspólnie kwiatki na balkonie w duchu ekologii. W międzyczasie nie musimy nawet do siebie zachodzić, wystarczy zadzwonić (są teraz takie atrakcyjne pakiety!) czy wysłać mejla.

Niektórzy z nas założyli nawet unię, wspólnotę mieszkaniową. Raz na jakiś czas jeden z sąsiadów obejmuje pozycję lidera na zebraniach i próbuje zmotywować pozostałych do wykonania różnych zadań.

A teraz zadanie dla Ciebie:

Wyobraź sobie, ze chcesz podjąć jednego z sąsiadów. Z czyjej wizyty byś się najbardziej ucieszył? Wiadomo trzeba sąsiada uraczyć „czym chata bogata”, w koncu „Gość w dom – Bóg w dom”. Takie proste to nie jest. Czym chciałbyś poczęstować sąsiada? Opowieściami historycznymi? Specjałami szefa kuchni? Który z pokoi byś mu pokazał i dlaczego? Co byś raczej ukrył pod dywanem lub schował do piwnicy? Jak byś przedstawił swoją narodową rodzinę? Czy wszyscy Twoi rodacy wzięliby udział w spotkaniu?

A jezeli ty byś szedł w gości – jak to sobie wyobrażasz? Czego oczekujesz po swoich sąsiadach? Na co zwracasz szczególną uwagę? Czy na sytaucję rodzinną sąsiada czy emancypację sąsiadki czy też ich trofea ściągnięte z całego swiata? Jakich rad byś im udzielił?

Cogito ergo sum (Myślę, więc jestem). Podziel się z nami swoimi poglądami! Dodaj swoją opinię!


:: Nasze tematy, :: Unsere Themen, :: Our topics, :: Наше тематы


Komentarze
#511 | Anna Brakoniecka dnia 20.04.2010 19:54
Temat: Pytania do Polakow - Jak Polska przezywa wydarzenia po katastrofie lotniczej spod Smolenska (10.04.2010)

List od Bena Franklina


5) W jakim kierunku będzie zmierzać Polska? Na ile ta tragedia wpłynie na polską scenę polityczną?


Obserwując ostatnie, wiadome wydarzenia, nie sposób jednak się do nich nie ustosunkowywać. Początkowo ze względu na rozmiar smoleńskiej tragedii i spokój zmarłych w niej aż 96 ofiar, zamierzałam zachować blogową ciszę. Niestety, zarówno spin-doktorzy Prawa i Sprawiedliwości jak i ślepo za nimi podążający tzw. publicyści uniemożliwili mi takie zachowanie.

Awantura wawelska, osierocona przez pomysłodawców, jest moim zdaniem, początkiem definitywnej rozprawy pomiędzy dwiema wizjami Polski. Jedna reprezentowana przez histeryczną lecz wpływową ultrakonserwatywną mniejszość skupioną wokół wizji IV. R.P. I drugą, bardziej progresywną, o wiele cichszą i jednak zdecydowanie liczniejszą grupą obywateli czyli ludzi, których można by określić jako AntyPiS, w ostatnich latach głosujących i skupionych wokół Platformy Obywatelskiej.

Nie ulega wątpliwości, że awantura wawelska wywołana przez Jarosława Kaczyńskiego i jego otoczenie to początek kampanii prezydenckiej. Kampanii arcyważnej (być może najważniejszej od lat) dla przyszłości kraju. Oto, najprawdopodobniej w tej przyspieszonej bitwie rozstrzygną się losy, trwającej od kilku lat politycznej wojny o rząd dusz nad Polską. Nie ulega wątpliwości, że ci spośród komentatorów polskiej sceny politycznej (jak. np. Cezary Michalski), którzy uważają że ta kampania będzie wyjątkowo ostra i zażarta, mają słuszność. Decyzja wawelska świadczy bowiem o tym, że Jarosław Kaczyński i jego środowisko polityczne, postanowili zagrać o wszystko, licząc zapewne, że tragiczna śmierć Lecha Kaczyńskiego pomoże im odwrócić niekorzystne dla nich nastawienie dużej części społeczeństwa i ułatwi im zwycięstwo w tej walce. Pierwszym symptomem świadczącym o takim stanie rzeczy jest choćby próba zdezawuowania ludzi protestujących przeciw pochówkowi pary prezydenckiej na Wawelu, którą podejmują nad reprezentowani w polskich mediach, konserwatywni, przychylni PiS, publicyści. Pojawiające w ich tekstach sugestie, o tym jakoby przeciw decyzji wawelskiej protestowali jedynie młodzi ludzie wymachujący środkowymi palcami świadczy wyłącznie o tym, że sprawa pochówku była dogłębnie analizowana przez sztabowców PiS przed jej ogłoszeniem, a zachowanie publicystów tych (de facto większość autorów polskiej prasy mainstreamowej) o tym, iż akcja ta wynikła jedynie z wyrachowanej i chłodnej kalkulacji politycznej i nie ma nic wspólnego ze smutkiem, żałobą itd.

Mamy więc do czynienia z sytuacją, w której najprawdopodbniej 20 czerwca losy obu głównych ugrupowań politycznych zawisną na włosku. Dla Platformy, porażka wyborcza z Jarosławem Kaczyńskim może oznaczać początek końca. Natomiast dla PiS (czyli Jarosława Kaczyńskiego) z kolei taka porażka to definitywny koniec marzeń o władzy nad Polską czyli koniec marzenia jego życia. Jestem przekonany o tym, że to właśnie Jarosław Kaczyński będzie kandydatem PiS w przyspieszonych wyborach prezydenckich, że spin-doktorzy tego ugrupowania zrobią wszystko, aby cień tragicznej śmierci jego brata był trampoliną, która przyniesie Jarosławowi Kaczyńskiemu prezydenturę. W niezwykle trudnym położeniu wydaje się być w tej chwili zarówno Platforma Obywatelska jak i jej chyba zbyt pochopnie nominowany do walki w wyścigu prezydenckim kandydat, Bronisław Komorowski. Choć, moim zdaniem, wywiązuje on się znakomicie z roli jaką nakłada na niego w obecnej chwili Konstytucja (wbrew opinii przychylnych PiS komentatorów jak np. Piotr Zaremba), uważam że w starciu z tak ostrym, politycznym rywalem jakim z pewnością jest Jarosław Kaczyński, będzie Panu marszałkowi niezwykle trudno o zwycięstwo. Bronisław Komorowski choć z pewnością jest to człowiek z dużym politycznym doświadczeniem, któremu niewiele można zarzucić, nie jest osobą, która w wojnie na noże, w cieniu grobu na Wawelu ma szanse na pokonanie tak doświadczonego i zapalczywego politycznego „nożownika” jakim jest Jarosław Kaczyński. Częsta wśród polskich publicystów opinia o tym jakoby Platforma miała zbyt dużo władzy w swoich rękach, a Jarosław Kaczyński byli podmiotem słabszym i wymagającym litości (Bronisław Wildstein), to moim zdaniem ordynarne i grubymi nićmi szyte kłamstwo, obliczone już na kampanię wyborczą i wpisujące się w pośmiertne błaganie o litość i zarazem głosy wyborcze. Świadczy to, moim zdaniem, tylko o zupełnej bezwzględności i całkowitym politycznym oddaniu dla PiS przez ludzi głoszących takie poglądy.

Awantura wawelska, powinna nauczyć nas wreszcie, że ludzie kręgów pisowskich, to nie są sympatyczni faceci do pogadania o polityce i życiu przy piwku tylko bezwzględni, pozbawieni jakichkolwiek skrupułów polityczni gladiatorzy, którzy nawet po trupach własnych kolegów poległych pod Smoleńskiem, zrobią wszystko aby narzucić reszcie kraju swoją wizję polityczną oraz własną ocenę historii. Nie są to też ludzie, przeciw którym warto by było organizować protesty w stylu ulicznych demonstracji, zrobią bowiem wszystko aby wykazać nasze złe intencje, a może i sprowokować. Dla ludzi przywiązanych do standardów demokracji, zjawisko pod tytułem PiS jest trudne zaakceptowania i zrozumiałe wydają się być głosy tych, którzy protestują przeciw zawłaszczaniu polskości, historii przez tę grupę społeczeństwa (pochówek wawelski należy właśnie rozpatrywać w tej kategorii). Z drugiej strony człowiek dla którego demokracja jest wartością powinien szanować jej procedury. Najbliższą taką okazją będą przyspieszone wybory prezydenckie 20 czerwca. To podczas skreślania nazwisk na kartkach wyborczych, a nie podczas uroczystości pogrzebowych rozegra się decydująca o losach Polski batalia i to na niej trzeba się skupić i poświęcić zainteresowanie. To tam, przy urnach w lokalach wyborczych, będziemy mieli okazję zaprotestować przeciw ludziom takim jak Jarosław Kaczyński i jego polityczni giermkowie z PiS i mediów. Pamiętajmy o tym czemu Lech Kaczyński spocznie obok Marszałka Piłsudskiego, 20 czerwca. Przypomnijmy Jarosławowi Kaczyńskiemu co na ten temat sądzimy, właśnie w tym dniu, właśnie w lokalach wyborczych. Zapewnijmy wówczas, temu z pewnością zmęczonemu i przerażonemu smoleńską katastrofą człowiekowi, godną polityczną emeryturę. Czas zadbać o przyszłość, nowoczesnej europejskiej Polski, 20 czerwca wydaje się być odpowiednim do tego dniem, dniem clausewitzowskiej walnej i decydującej bitwy na ubitym polu. Bitwy na kartki wyborcze.
#512 | Anna Brakoniecka dnia 20.04.2010 20:03
Temat: Pytania do Polakow - Jak Polska przezywa wydarzenia po katastrofie lotniczej spod Smolenska (10.04.2010)

List od Angamoss

1) Jak Polacy przeżywają stratę tylu ważnych osób?

Stadnie, wśród tłumów, gdzie nie wstyd płakać, nie wstyd zapalić znicz i złożyć kwiaty. Ponieważ większość z nas ma dostęp do Internetu, to żałoba przeniosła się i tam. Wstawiamy więc znicze, kwiaty, wklejamy na profile czarne wstążki i zdjęcia pary prezydenckiej. Albo narzekamy, że żałoba taka długa, że sklepy zamknięte.


2) Dlaczego Polska nie jest przygotowana na najgorszy scenariusz, np. dotyczący wyboru miejsca pochówku najwyższych urzędników? Czy wszystkie ofiary katastrofy lotniczej spod Smoleńska spoczną w jednym miejscu?

Bo takie katastrofy się nie zdarzają "zbyt często", poza tym, jesteśmy narodem który zawsze jest mądry po szkodzie(a i to nie zawsze), stąd być może jakieś procedury zostaną ustalone w najbliższej przyszłości, nie mniej sam w to wątpię.

Nie, nie spoczną. Wawel jest za mały po prostu. Poza tym rodziny zmarłych wolą mieć ich blisko siebie.


3) Czy połowa polskiego społeczeństwa to księża? Śledząc ceremonię pogrzebową w Krakowie odniosłem /odniosłam takie wrażenie?

Nie śledziłem ceremonii wybitnie uważnie, ale nie zgodzę się z sugestią postawioną w pytaniu.


4) Czy Polacy to katolicy? Czy msza święta to zawsze część ceremonii czy powodowane to było wyznaniem zmarłych?

Statystycznie tak, w gruncie rzeczy(tj. wiary) raczej nie. Oczywiście, że tak(odpowiadając na drugie pytanie), przecież to nie był protestancki pogrzeb, czyż nie?


5) W jakim kierunku będzie zmierzać Polska? Na ile ta tragedia wpłynie na polską scenę polityczną?

Tragedia wstrząsnęła sceną polityczną, ale osobiście nie wierzę, aby coś się zmieniło na stałe. Polskie piekiełko szybko zacznie zbierać swoje żniwa, wystarczyła decyzja o Wawelu a już mogliśmy zobaczyć tego przedsmak. Może kampania prezydencka będzie w miarę stonowane, ale to będzie gra pozorów. Wybory do sejmu przed prezydencją Polski w UE to dopiero będzie "jazda".


Tak na marginesie: w Polsce od wieków pielęgnowane jest hasło „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Pytanie ode mnie: czy ta kolejność ma znaczenie, czy jest po prostu przypadkowa?

Proszę spojrzeć na długość sylab. Ułożenie jest rosnące. Nie jest to przypadkowe, ale słowa - już tak. Każde jest równie ważne.
#513 | Anna Brakoniecka dnia 20.04.2010 20:29
Temat: Pytania do Polakow - Jak Polska przezywa wydarzenia po katastrofie lotniczej spod Smolenska (10.04.2010)

1) Jak Polacy przeżywają stratę tylu ważnych osób?



Kasia: Ja błędów Kaczyńskich nie usprawiedliwiam, ale strata rodzinna i państwowa jest w tym przypadku ogromna.


Staszek: żadne nerwy, w moim podeszłym wieku to szkodzi, więc zachowuje spokój. Dotknęło mnie to jednak bardzo.


RO: Lech Kaczyński był bardzo dobrym gospodarzem i szkoda, że odszedł tak wcześnie.


Filip: Przy wszystkich potężnych wadach swojej prezydentury, najlepszym prezydentem był i będzie prezydent Lech Kaczyński.


Majka: Lech Kaczyński był najlepszym prezydentem w ostatnim 20-leciu!


Marysia: Lech Kaczyński był bardzo przywiązany do rodziny, przyjaciół i współpracowników. Najbardziej ze wszystkich prezydentów emanował dobrocią i przyjacielskością. Widać to było gołym okiem, że ze względu na jego prezydenturę ucierpiały jego relacje rodzinne. Często strofował on swoich podwładnych - w tym nawet ministra Kamińskiego - kiedy źle zachowali się w obecności kobiety.
#514 | Anna Brakoniecka dnia 20.04.2010 20:30
Temat: Pytania do Polakow - Jak Polska przezywa wydarzenia po katastrofie lotniczej spod Smolenska (10.04.2010)

2) Dlaczego Polska nie jest przygotowana na najgorszy scenariusz, np. dotyczący wyboru miejsca pochówku najwyższych urzędników? Czy wszystkie ofiary katastrofy lotniczej spod Smoleńska spoczną w jednym miejscu?


Irena: Cała ta sprawa, niestety, świadczy o głębokim braku odpowiednich dyrektyw i jest niezrozumiała nawet dla części polskiego społeczeństwa. Trzeba pomyśleć o procedurach chowania Prezydentów Polski, by w przyszłości takie kłótnie nie miały miejsca.
#515 | Anna Brakoniecka dnia 20.04.2010 20:31
Temat: Pytania do Polakow - Jak Polska przezywa wydarzenia po katastrofie lotniczej spod Smolenska (10.04.2010)

3) Czy połowa polskiego społeczeństwa to księża? Śledząc ceremonię pogrzebową w Krakowie odniosłem /odniosłam takie wrażenie?

4) Czy Polacy to katolicy? Czy msza święta to zawsze część ceremonii czy powodowane to było wyznaniem zmarłych?



Marek: Kościół w Polsce to jest część zatrutej gleby, na którym się ten chwast zwany IV RP hoduje i na nim nic innego wyrosnąć nie może, jak właśnie chwast. Widok tylu księży w oficjalnych ceremoniach nie jest niczym nowym, bo Polska ma problem z odróżnieniem tego, co boskie i tego, co państwowe.


Jola: Być może czasem przesadzam, ale mnie najbardziej porusza brak proporcji. I okazuje się, iż te zachwiane proporcje mogą robić mylne wrażenie.


Iza: Oczywiście: Polska jest katolicka. Co to za głupie pytanie!
#516 | Anna Brakoniecka dnia 20.04.2010 20:32
Temat: Pytania do Polakow - Jak Polska przezywa wydarzenia po katastrofie lotniczej spod Smolenska (10.04.2010)

5) W jakim kierunku będzie zmierzać Polska? Na ile ta tragedia wpłynie na polską scenę polityczną?



Arek: Ciekawy jestem, jakie wnioski wyciągnie z tych wydarzeń Jarosław Kaczyński, który jest de facto niepodważalnym współtwórcą IV RP tak jak i jego partia PiS. Bez wodza, który objąłby prezydenturę, partia zginie.



Martyna: Wiadomo, że świadomość Kaczyńskich i ich współpracowników była i jest ukształtowana przez tajne raporty i analizy gospodarcze, gierki szpiegowskie, a także znajomość prawa i realiów gospodarczych. Sprawy zagraniczne to nie jest ich dziedzina. W tym kierunku pójdzie JK w okresie kampanii wyborczej, czy sam stanie w szranki, nie wiadomo, ale taki będzie kierunek.



K.: Do głosu dojdzie “moralność socjalistyczna”, w dodatku nadal będzie panować zasada: “wolnoć Tomku w swoim domku”.



Bartosz: Kiedyś, gdy dolar stał wyżej, mówiło się, stawiam dolary przeciw orzechom, i ja stawiam że nic nie będzie. Nikomu włos z głowy nie spadnie.



PoTomek: Polska pozbawiona jest rzetelnej informacji, dlatego mamy takie problemy i dlatego PiS utrzyma się u władzy.



Paulina: Powiedz mi jakich masz wspólników, a powiem ci kim jesteś. Powiedz mi, na kogo głosujesz, a powiem Ci, czy mnie polubisz.



Alicja: Jakiego dokonamy wyboru, z taką siłą będziemy “zmieniać” Polskę.
#517 | Anna Brakoniecka dnia 21.04.2010 19:40
Temat: Pytania do Polakow - Jak Polska przezywa wydarzenia po katastrofie lotniczej spod Smolenska (10.04.2010)


1) Jak Polacy przeżywają stratę tylu ważnych osób?


Lks odpowiada:



Dla mediów, elit i jak się okazuje dla olbrzymiej części społeczeństwa, najtragiczniejszą konsekwencją tragedii pod Smoleńskiem jest możliwość startu w wyborach prezydenckich Jarosława Kaczyńskiego. Ta, wciąż tylko potencjalna, lecz całkowicie tak naprawdę racjonalna i naturalna decyzja przedstawiana jest jako brak szacunku dla pamięci brata i cyniczne żerowanie na nieszczęściu. I, co gorsza, ta plugawa narracja trafia na podatny grunt.

Największym nieszczęściem wielu jest fakt, że na pokładzie znajdował się tylko jeden Kaczyński. Co bardziej radykalni w słowach internauci na niezawodnym w takich sytuacjach facebooku już nawołują się do wyjścia na ulice przeciw Jarosławowi Kaczyńskiemu (jak wiemy, w tym są mocni w nawoływaniu do działania, zresztą, niestety, nie oni jedni), inni piszą tylko "Oby teraz Jarek nie startował", zaś niektórzy najzwyklejsi ludzie powtarzają co usłyszą w mediach, bo ostatni tydzień to tylko krótka przerwa w dostawie trucizny, nie zaś żadna magiczna kuracja detoksykująca. Zresztą, w czasach wszechobecnego kultu wiecznej imprezy trudno wytrzymać cały tydzień zadekretowanej żałoby. W piękny, wiosenny weekend, wymieszał się więc pogrzeb z piknikiem, a spora część społeczeństwa sprzed telewizorów uciekła na grilla. I nawet trudno mieć o to pretensje.

Wróćmy jednak do Jarosława Kaczyńskiego. Sporo jest argumentów sensownych przeciwko jego kandydaturze, równie dużo argumentów za, jednak trochę podobnie jak w sprawie "afery pochówkowej" najistotniejszą rzeczą jest odmawianie obecnemu wrogowi publicznemu nr 1 całkowicie naturalnego prawa. Czy to do wyboru miejsca spoczynku brata (w sytuacji, gdy dysponent miejsca zgłosił taką możliwość), czy do startu w wyborach prezydenckich.

Jarosław Kaczyński nie jest osobą, która pojawiła się w polityce 11 kwietnia 2010 roku, by wykorzystać śmierć brata do zrobienia kariery politycznej. Paradoksalnie, gdyby tak właśnie było, nie budziłoby to w przeciwnikach Lecha Kaczyńskiego specjalnych emocji. Jarosław Kaczyński jest nie do przyjęcia, ponieważ bratem bliźniakiem prezydenta był nie tylko z racji urodzenia, lecz również poglądów i zaangażowania politycznego. Obłudny lęk przed "wykorzystaniem tragedii" jest więc strachem przed kontynuacją wspólnego dzieła dwóch osób (jakim była polityka Lecha Kaczyńskiego) przez tego, który pozostał przy życiu. Polityka zna wiele przypadków, gdy po śmierci przywódcy, kontynuatorem jego pracy była osoba z najbliższej rodziny. Co ciekawe, na ogół ma to miejsce w krajach z sytuacją niepewną, zdestabilizowanych, wybijających się na niepodległość. Co jednak zdarza się za granicą, nam przedstawiane jest jako coś dziwnego i niegodnego."Czy to normalne? Ale czy to normalne?" dopytuje się w radiu pani Beata Michniewicz i choć jej rozmówca, miłośnik Ziemi Kaliskiej, odpowiada, że tak, wątpliwości przecież się nie rozwiewają.

Jarosław Kaczyński jest dziś koszmarem dla wielu. Ich marzeniem zaś jest kandydat zgody narodowej i ogłoszonego już pojednania (z kim?), najlepiej ponadpartyjny, czyli żaden.
#518 | Anna Brakoniecka dnia 10.05.2010 17:20
Weltladentag - Dzień Sklepu Światowego - World Shop Day


Na całym świecie głoduje ponad miliard ludzi, z czego ok. 2/3 mieszka poza miastem. Mimo innowacji w technice zyski nie są przenoszone na dół społeczeństwa. Niektórzy nie są w stanie się utrzymać z rolnictwa i głoduje.

Wiele jest przyczyn takiego stanu, m.in. złe decyzje polityczne, praca lobbystów, niesprawiedliwe rozdzielanie dóbr, subwencje dla rolnictwa itd. wiele jest także inicjatyw, które zwracają uwagę na te problemy. Przykładem takiej inicjatywy jest tzw. sprawiedliwy handel [Fair Trade], gdzie producenci i rolnicy z mniejszym potencjałem przede wszystkim z krajów rozwijających się są wspierani poprzez sprawiedliwe traktowanie ich przez partnerów handlowych. Nie chodzi tutaj tylko o państwa południowe np. w Afryce, ale i np. w Niemczech, gdzie rolnicy walczą o sprawiedliwe traktowanie ich. W Niemczech istnieje już projekt „Sprawiedliwe Mleko” ["Faire Milch"].

Od 2009 roku promowana jest kampania „Ekologicznie i sprawiedliwie – więcej żywności dla ludzi” ["Öko+Fair ernährt mehr!"], która zwraca uwagę na braki żywności na świecie. Wiele akcji, w tym te przeprowadzane przez Sklepy Świata i pojedyncze grupy, chcą uwrażliwić ludzi z krajów rozwiniętych i wykazać, ze przez nasze decyzje podczas zakupów wpływamy na rozwój handlu i możemy aktywnie wspierać sprawiedliwy handel [bez dumpingowych cen, itd.]

Ważne jest, by ludzie wiedzieli, ze są różnice na świecie, o których powinniśmy mówić, by poprawiać świat. By to osiągnąć powinniśmy przedstawiać swoje poglądy. Kto nie bierze udziału w rozmowach, tego zdanie nie zostanie usłyszane.

Sprawiedliwy handel jest wspierany m.in. w Sklepach Świata [Weltladen]. Podczas weekendu odwiedziliśmy Sklep Świata w Bickenbach [niedaleko Darmstadt, Niemcy]. Z radością obserwowaliśmy jak wielu wolontariuszy zbudowało zakątek Sklepu Świata, gdzie później rodziny delektowały się sprawiedliwym śniadaniem. Przy tym rozmawiali o możliwościach działania każdego obywatela na rzecz społeczeństwa i świata. W małym przyjęciu uczestniczyli także przedstawiciele lokalnych władz [FDP, SPD und Komm,a] i burmistrz miasta Bickenbach Günther Martini. Na zachętę wsparcia akcji dostali plakaty „Gmina Sprawiedliwego Handlu”.
#519 | Anna Brakoniecka dnia 29.05.2010 13:14
Konkurs Piosenki Eurowizji (potocznie Eurowizja)

Konkurs Piosenki Eurowizji (potocznie Eurowizja) – organizowany od 1956 w San Remo, coroczny konkurs muzyczny, w którym udział biorą przedstawiciele publicznych stacji telewizyjnych zrzeszonych w Europejskiej Unii Nadawców (EBU), zrzeszających niekoniecznie tylko europejskie kraje, także afrykańskie i azjatyckie. Największe przedsięwzięcie Europejskiej Unii Nadawców, zarówno pod względem technicznym jak i finansowym. Jest to widowisko telewizyjne z udziałem publiczności, składające się z prezentacji "na żywo" na scenie piosenek reprezentujących poszczególne kraje oraz następującego po nim głosowania, uwieńczonego wręczeniem statuetki Grand Prix wykonawcy i autorom zwycięskiej piosenki. Widowisko organizowane jest w kraju, który zwyciężył ostatni konkurs, w tym roku w Norwegii.
#520 | Anna Brakoniecka dnia 29.05.2010 13:14
Teilnehmer der Finale von Eurovision Song Contest 2010
Uczestnicy finału konkursu piosenki Eurowizja 2010
Participants at the Final of the Eurovision Song Contest 2010


# Land / Państwo / Country
Künstler / Wykonawca / Performer(s)
Lied / Tytuł piosenki / Song title


* * *
01
Aserbaidschan / Azerbejdżan /Azerbaijan
Safura
Drip Drop

* * *
02
Spanien / Hiszpania / Spain
Daniel Diges
Algo Pequeñito (Something Tiny)

* * *
03
Norwegen / Norwegia / Norway
Didrik Solli-Tangen
My Heart Is Yours

* * *
04
Moldawien / Mołdawia / Moldova
Sunstroke Project & Olia Tira
Run Away

* * *
05
Zypern / Cypr / Cyprus
Jon Lilygreen & The Islanders
Life Looks Better In Spring

* * *
06
Bosnien-Herzegowina / Bośnia i Hercegowina / Bosnia & Herzegovina
Vukašin Brajić
Thunder And Lightning

* * *
07
Belgien / Belgia / Belgium
Tom Dice
Me And My Guitar

* * *
08
Serbien / Serbia / Serbia
Milan Stanković
Ovo Je Balkan

* * *
09
Weißrussland / Białoruś / Belarus
3+2
Butterflies

* * *
10
Irland / Irlandia / Ireland
Niamh Kavanagh
It's For You

* * *
11
Griechenland / Grecja / Greece
Giorgos Alkaios & Friends
OPA

* * *
12
Großbritannien / Wielka Brytania / United Kingdom
Josh
That Sounds Good To Me

* * *
13
Georgien / Gruzja / Georgia
Sofia Nizharadze
Shine

* * *
14
Türkei / Turcja / Turkey
maNga
We Could Be The Same

* * *
15
Albanien / Albania / Albania
Juliana Pasha
It's All About You

* * *
16

Island / Islandia / Iceland
Hera Björk
Je Ne Sais Quoi
* * *

17
Ukraine / Ukraina / Ukraine
Alyosha
Sweet People
* * *

18
Frankreich / Francja / France
Jessy Matador
Allez Olla Olé
* * *

19
Rumänien / Rumunia / Romania
Paula Seling & Ovi
Playing With Fire
* * *

20
Russland / Rosja / Russia
Peter Nalitch & Friends
Lost And Forgotten
* * *

21
Armenien / Armenia / Armenia
Eva Rivas
Apricot Stone
* * *

22
Deutschland / Niemcy / Germany
Lena
Satellite
* * *

23
Portugal / Portugalia / Portugal
Filipa Azevedo
Há Dias Assim
* * *

24
Israel / Izrael / Israel
Harel Skaat
Milim
* * *

25
Dänemark / Dania / Denmark
Chanée & N'evergreen
In A Moment Like This
Dodaj komentarz
Nick:


Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Shoutbox
Nick:

Wiadomość:

Kod potwierdzający:


Wpisz kod potwierdzający:



Nathan
05.09.2010
scholar-online builds bridges between Europeans and I like this idea.

Sarah
05.09.2010
Ich habe Lovefool, Der Narr der Liebe gelesen und ich bin jetzt in diesem Buch verliebt! Danke Amalia!

Marie
29.06.2010
Anna, you and your team are the very best! Your Scholar idea is great and unites Europe. Greetings from France!

Alicja
09.06.2010
Cudowne fotosy z Muse i z Leną! Gratulacje!

Penelopé
07.06.2010
I envy you! You see so many great people and you talk with the best musicians! I wish you further successes! Greets from Greece, P.

Marta
07.06.2010
Muse? Ich koncerty sa najlepsze! Super! Kocham ich!

Xennija
07.06.2010
Anna, it's great that you saw Muse! It's my favourite band ever to me!!!!!!

Krzysiek
15.05.2010
Europejczycy powinni więcej rozmawiać! Zgadza się! Pozdrawiam serdecznie!

PoTomek
14.04.2010
Od kiedy Kaczynski stal sie everybody's darling? Wystarczyl jeden wypadek. A mialo byc tak pieknie.

KN
14.04.2010
W żałobie jak i w stanach euforii ludzie popadają w skrajności. RT @stoerungsquelle: najwazniejsze, zeby spoczywal w pokoju. #Kaczynski mimo wszystko jestem na nie za Wawelem

Kinga.
14.04.2010
Przede wszystkim należy uszanować decyzję rodziny. Wawel? Jestem na tak.

Karolina
14.04.2010
Szacunek, współczucie, smutek, oddanie należnego hołdu Prezydentowi to jedno i z tym chyba zgadzamy się wszyscy lub zdecydowana większość. Ale ta decyzja o Wawelu jest zupełnie nieprzemyślan

Radek
14.04.2010
Przecież to takie jasne - prezydent Warszawy nie pragnał by niczego innego niż pochowania go z dala od ukochanego miasta!! LUDZIE TROCHĘ ROZSĄDKU!!

Janek
14.04.2010
Wawel? to jest bardzo zly pomysl, kosciol katolicki za wszelka cene probuje ugrac cos dla siebie wykorzystujac ta tragedie.

Anna
13.04.2010
Prezydent zmarł w warunkach wyjątkowych, po bohatersku można by powiedzieć, bo leciał do Katynia, by oddać w imieniu całego społeczeństwa hołd męczennikom - argumentował Dziwisz. Jezu, co

Bannery
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl
Statystyka
statystyka
Wygenerowano w sekund: 0.12 861,837 Unikalnych wizyt