06.09.2010
Nawigacja
· Scholar polski
· Scholar deutsch
· Scholar English
· Scholar français
· Scholar česky
· Scholar slovenčina
· Scholar el español
· Scholar português
· Scholar ελληνικά
· Scholar Italiano
· Scholar Български
· Scholar român
· Scholar Русский

· Nasze tematy, Our topics

· Szukaj, Suche, Search
· Artykuły, Artikel, Articles
· Fotki, Fotos, Photos

· Partner, Sponsoring
· Prasa, Presse, Press
· Kontakt
· Regulamin / Terms of Use
· Notka prawna, Impressum, Legal information

· Blog
· Team
· RSS Feeds (Twitter)

· Datki, Spenden, Donate

· eBook: 'Lovefool' Angellinni
· BE LOVEFOOL
Ostatnie artykuły
· Comment about the Po...
· Komentarz na temat p...
· Wakacyjna akcja pod ...
· Amalia Angellinni ::...
· Car Ball 2010 :: TV ...
Aktualnie online
· Gości online: 4

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 124
· Najnowszy użytkownik: mtitsi109
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Europa to my - Mój dotychczasowy wkład w Europę
:: Mój wkład w Europę
:: Mein Beitrag zu Europa
:: My contribution to Europe
:: мой вклад в Европу



Jaki jest Twój dotychczasowy wkład w Europę?

Tu wpisz, co na ten temat myślisz. Czy to Twój całkowicie własny wkład, np. poprzez wzięcie udziału w dotychczasowych Wyborach do Europarlamentu albo udział w międzynarodowym projekcie? Czy reprezentowałeś może swój kraj za granica tak dobrze, że inni zmienili, choć trochę swoje zdanie o Twoim narodzie? A może znasz kogoś, kto naprawdę zasłużył, by być tutaj uwiecznionym.


:: Nasze tematy, :: Unsere Themen, :: Our topics, :: Наше тематы


:: Galeria Europejczyków, :: Galerie der Europäer, :: Gallery of Europeans
Komentarze
#161 | Anna Brakoniecka dnia 28.08.2009 16:52
Bruksela, 28 sierpnia 2009


Szanowna Pani
Anna Brakoniecka
Scholar-online.eu



Szanowna Pani Anno, Drodzy Przyjaciele,

pragnę serdecznie podziękować za otrzymany od Państwa List Otwarty, przedstawiający ideę Scholar-online.eu oraz prowadzone przez Was działania. Zapoznałem się z nimi z ogromnym zainteresowaniem.

Z wielką radością przyjmuje informacje o każdym projekcie, który sprzyja integracji Europy i wszystkich Europejczyków, niezależnie od tego, czy ich kraj jest członkiem Unii Europejskiej. Takich przedsięwzięć, zbierających ludzi, kwestionujących negatywne stereotypy, prowadzonych ponad wszelkimi podziałami narodowymi czy politycznymi, ciągle wszyscy bardzo potrzebujemy.

Państwa projekt jest jednak dla mnie wyjątkowy, bo w idealny sposób łączy dwie wartości niezwykle mi bliskie: dialog i innowacyjność. Dialog prowadzony w innowacyjny sposób – niemal każdy może swobodnie uczestniczyć w dyskusji dzięki temu, ze wszystko jest tłumaczone na kilka języków obcych. To szczególnie ważne i piękne, jakże bliskie jednocześnie modelowi funkcjonowania Parlamentu Europejskiego. Niewątpliwie pomaga to budować i umacniać społeczeństwo obywatelskie w skali ogólnoeuropejskiej – pozytywną siłę, z której i my, politycy, powinniśmy czerpać.

Drodzy Przyjaciele! Kończąc, chciałbym jeszcze raz pogratulować Wam rozmachu prowadzonej inicjatywy oraz wyrazić moje poparcie dla idei Scholar-online.eu. Życzę Wam wytrwałości i sił do dalszego działania oraz wszelkiej pomyślności.


Jerzy Buzek
Przewodniczący Parlamentu Europejskiego






Chemnitz, 28 sierpnia 2009

Szanowny Panie Przewodniczący,


Dziękujemy za Pańską odpowiedź i pochwały. Cieszymy się, że uważa Pan projekt za wyjątkowy i że widzi Pan dialog i innowacyjność w naszej koncepcji.

Jednocześnie same gratulacje ze strony polityki nie doprowadzą nas daleko, dlatego prosiliśmy o wsparcie polityczne. Pana głos w jednoczącej się Unii Europejskiej jest głosem poważanym i słuchanym w całej Unii Europejskiej. Nasz projekt dopiero się rozwija. Skoro wyznajemy te same wartości, skoro chcemy wspólnie budować i umacniać społeczeństwo obywatelskie w skali ogólnoeuropejskiej, skoro wszyscy takiej inicjatywy potrzebujemy, oczekujemy że wyjdzie Pan nam naprzeciw i wspomoże nas Pan politycznie w promocji projektu. Dlatego prosiliśmy, aby pomógł nam Pan przeobrazić platformę Scholar-online.eu w projekt w skali ogólnoeuropejskiej.

Napisaliśmy także w Liście Otwartym: „Chciałabym zauważyć, że dotychczas finansujemy z własnych środków projekt, który tak entuzjastycznie został przyjęty przez Europejczyków (tygodniowo odwiedza nas ok. 10.000 nowych unikalnych Europejczyków, dyskusje toczą się coraz dynamiczniej), jednak finanse powoli również się kończą, a bez wsparcia kontynuacja projektu będzie niemożliwa. (…) Zaprezentowaliśmy projekt, który już ma na koncie wiele sukcesów, bez promocji i reklamy. Pokazaliśmy, że warto w nas zainwestować. Pilnie potrzebujemy wsparcia finansowego, aby móc nadal działać.”

Jeszcze raz proszę w imieniu naszego zespołu Scholar-online.eu, aby realnie pomógł nam Pan w utrzymaniu przy życiu i w rozwoju tego projektu.


Pozdrawiam serdecznie,

Anna Brakoniecka i zespół Scholar-online.eu




PS. Oczywiście przetłumaczymy Pana odpowiedź na inne języki, aby rzetelnie zaprezentować Pana stanowisko w naszej sprawie.
#162 | PoTomek dnia 28.08.2009 17:21
Aniu, a wlasnie mialem zapytac, czy cos sie ruszylo. Widze, ze odpowiedz jest. Bardzo mnie to cieszy. Oczywiscie gratuluje, zgadzam sie w pelni z kazda pochwala napisana przez p. Buzka.
Na co chcialbym zwrocic uwage: moze bardziej konkretnie napisz, czego oczekujesz, bo politycy to zawsze ladne slowka, a minimum konkretnych dzialan czy konkretnych obietnic. Nic nowego, tak bylo, jest i bedzie.
Proponuje, aby Prezydent Buzek:
1) zwrocil sie z prosba do mediow, by media zainteresowaly sie tym projektem, w ten sposob dotrzesz do wielu osob, ktore o scholarze jeszcze nic nie wiedza, a ktorych opinie moglyby wplynac na bieg dyskusji.
2) przedstawil sie jakos drugi gosc specjalny w Waszej Galerii Europejczykow, bo macie juz prof. Bartoszewskiego, byloby milo, gdyby gosciem specjalnym zostal Pan Buzek, z pewnoscia ma jakies materialy, ktore moglibyscie wykorzystac w tym celu,
3) objal patronatem Wasz projekt, skoro mu sie tak podoba (a nie mowilem, ze mu sie spodoba?!), co mozna by wykorzystac wlasnie w kontaktach z mediami (patrz punkt 1)
4) byc moze on sam nie zna sie na tych wszystkich agencjach europejskich, ale jego asystenci czy koledzy orientuja sie moze gdzie musielibyscie zlozyc wniosek, aby dostac dofinansowanie. Nie wiem jak to jest z objeciem patronatu, czy to tylko forma medialna czy takze finansowa, ale trzeba probowac.
5) napisano, ze moglby Cie, Aniu, wziasc do swojego zespolu - zgadzam sie. Z Brukseli mialabys lepsze pole dzialania niz z Niemiec, a gdyby z tym patronatem wyszlo, to przeciez pracowalabys nie tylko na wizerunek scholara, ale i Prezydenta PE.

Przy okazji: zgrabnie to napisano: Dialog prowadzony w innowacyjny sposób.
Pozdrawiam!
(Sasiadka tez cos napisze, ale pozniej, teraz robi przedkolacje)
#163 | Anna Brakoniecka dnia 28.08.2009 19:48
DE:
#156 | Jürgen am 28-08-2009 18:57

Lider delegacji SPÖ Jörg Leichtfried mówił o "pozytywnym znaku, że Przewodniczący [Parlamentu Europejskiego] pochodzi z byłej Europy Wschodniej”. Dodatkowo Buzek ma historię działacza związkowego. Trzeba odczekać, jak Buzek wypadnie w swojej roli. "Jestem jednak przekonany, że dobrze będzie pracował”, powiedział Leichtfried. Przedstawicielka Zielonych w UE Eva Lichtenberger także mówił o „pozytywnym sygnale, przede wszystkim dla nowych państw członkowskich, że nowy Przewodniczący pochodzi z nowych państw członkowskich”. Buzek ma historię „robiącą wrażenie”, m.in. poprzez Solidarność. „To jest także sygnał dla obrońców praw człowieka”. Opisano go także jako miłego partnera w negocjacjach przy ważnych tematach. Krytycznie patrzy się na jego „niezbyt wielkie” zaangażowanie z zakresu ochrony środowiska. To jest pewne, że „będzie patrzył ponad polska granice”, powiedział Lichtenberger.

Jak patrzę na to, jak działa nowy Przewodniczący PE w przypadku scholara, to nie widzę świeżego wiatru, nie widzę „pozytywnego sygnału” dla nowej Europy i dla pracy integracyjnej ze strony polityki. Pięknie mówić może każdy, ale działać? Miałem nadzieję, że nowy Przewodniczący PE więcej zadziała, że odważy się na więcej, że naprawdę coś zrobi. Znowu okazuje się, że polityk pozostaje politykiem: nic nie robi i pięknie mówi. Po co nam więc oni? Czy maja nas reprezentować czy chcą tylko odrobić „pracę”?

Zgadzam się z PoTomkiem we wszystkich 4 punktach. To jest minimum, jakie bym zrobił na miejscu Buzka.
#164 | Anna Brakoniecka dnia 28.08.2009 22:30
DE:
#157 | Peter am 28-08-2009 22:20

Przeraża mnie jak myślę, że ludzie tacy jak Pan Buzek z takimi wspaniałymi kwalifikacjami nie doceniają pracy integracyjnej takiego zespołu jak scholar-online i że się ograniczają do „zwykłego dziękuję” zamiast pokazać swoją wielkość i pokazać to, czego się oczekuje po nich i "zbierać ludzi, kwestionujących negatywne stereotypy, (...) ponad wszelkimi podziałami narodowymi czy politycznymi", chociaż sam przyznał, że tego potrzebujemy.
Jestem rozczarowany.

PoTomek, też bym tak zrobił! W ten sposób nikt by mi nie mógł zarzucić, że angażuję się za mało na rzecz dobrych spraw!
#165 | Young People UK dnia 28.08.2009 23:56
PoTomek mnie juz zapowiedzial, wiec jestem. Rozmawialismy przy kolacji i przeczytalam sobie dwa razy slowa Pana Buzka, nowego Przewodniczacego PE, potem przeczytalam uwagi PoTomka i Jurgena, moge sie tylko pod tym podpisac dwiema rekoma.
Ale po kolei.
Ciesze sie, ze Pan Przewodniczacy dotrzymal slowa, czyli ze zglosil sie w tym tygodniu jak obiecywal. To mi sie podoba.
Podoba mi sie takze w jakis sposob Pan Buzek napisal swoja odpowiedz. Bardzo zwiezle, ale sympatycznie.
Co mi sie nie podobalo napisal juz Peter: ze Pan Buzek ograniczyl sie tylko do zwyklego "dziekuje" i "have fun" i zabrzmialo to na koniec jakby "ma Pani odpowiedz, to teraz prosze sie odczepic". Wlasnie to ostatnie zdanie popsulo cale mile wrazenie z poczatku.
Wydawalo mi sie, ze po zapoznaniu sie z Waszym projektem Pan Buzek wysili sie na wiecej, PoTomek stwierdzil, ze jestem naiwna, tym razem to on wygral zaklad. A szkoda. Bo skoro sam Pan Buzek przyznaje, ze ten projekt jest bardzo wartosciowy i ze takich projektow potrzeba, to jak on sobie wyobraza dalsze istnienie projektu? My sobie, wy sobie? Co to jest w ogole za europejskie podejscie kogos, kto reprezentuje naszych reprezentantow w PE? Jak sie mozna cieszyc z istnienia takich projektow, ale nie wspierac ich? Co to za ignorancja? Czy wszyscy w UE sa tacy? Przeczytalam sobie Wasza rubryke "Slowa uznania" i stwierdzam, ze naprawde moge do takich wnioskow dojc, ze nasluchacie sie samych "pieknych slowek", ale to tylko para w gwizdek. Spodziewalam sie wiecej po Panu Przewodniczacym, bo wydawal sie rzeczywistym czlowiekiem z charakterem, a tu sie rozczarowalam. Widze, ze nie jestem sama. I mam nadzieje, ze to jeszcze nie koniec. Bo skoro tak sie Panu Przewodniczacemu projekt podoba, to bez zastanowienia jest w stanie spelnic te cztery punkty, ktore wyliczyl PoTomek. Az sobie pozwole PoTomka zacytowac:

Proponuje, aby Prezydent Buzek:
1) zwrocil sie z prosba do mediow, by media zainteresowaly sie tym projektem, w ten sposob dotrzesz do wielu osob, ktore o scholarze jeszcze nic nie wiedza, a ktorych opinie moglyby wplynac na bieg dyskusji.

2) przedstawil sie jakos drugi gosc specjalny w Waszej Galerii Europejczykow, bo macie juz prof. Bartoszewskiego, byloby milo, gdyby gosciem specjalnym zostal Pan Buzek, z pewnoscia ma jakies materialy, ktore moglibyscie wykorzystac w tym celu,

3) objal patronatem Wasz projekt, skoro mu sie tak podoba (a nie mowilem, ze mu sie spodoba?!), co mozna by wykorzystac wlasnie w kontaktach z mediami (patrz punkt 1)

4) byc moze on sam nie zna sie na tych wszystkich agencjach europejskich, ale jego asystenci czy koledzy orientuja sie moze gdzie musielibyscie zlozyc wniosek, aby dostac dofinansowanie. Nie wiem jak to jest z objeciem patronatu, czy to tylko forma medialna czy takze finansowa, ale trzeba probowac.

5) napisano, ze moglby Cie, Aniu, wziasc do swojego zespolu - zgadzam sie. Z Brukseli mialabys lepsze pole dzialania niz z Niemiec, a gdyby z tym patronatem wyszlo, to przeciez pracowalabys nie tylko na wizerunek scholara, ale i Prezydenta PE.

Do PoTomka nawet chef zadzwonil wieczorem z pytaniem, czy Przewodniczacy Buzek naprawde reka nie ruszy w tej kwestii. PoTomek stwierdzil, ze jest jak jest, tlumaczenie na angielski jest, to i stan wiedzy ten sam we wszystkich jezykach. Szef powiedzial, ze politycy to zawsze tacy sami, wole nie powtarzac, bo troche nieladnie sie wyrazil. Potem dodal, ze polscy politycy wcale nie odrozniaja sie od angielskich, przede wszystkim od tych, ktorzy trafili do EP, bo wtedy zaczynaja nabierac "europejskiej maniery" i "traca kontakt z rzeczywistoscia". Takie mamy przemyslenia w jakze europejskim miescie, gdzie euforia i styl w stylu "yes, yes, yes" czasami wprawiaja kazdego w zaklopotanie.

Aniu, kochany zespole scholara, my nie zapomnimy. Juz tu kombinujemy jak Was wspomoc. Glowa do gory!
#166 | Stanisław dnia 29.08.2009 11:53
A mi się wydaje, że to po prostu zwykle olanie sprawy przez Pana Buzka. Nigdy nie byłem postsolidarnościowy, bo dotychczas było wiele krzyku o nic, ani Tusk, ani Kaczyński (z najnowszej historii) ani AWS i inne związki nie wykazały się koncepcjami godnymi rządzenia państwem, a co dopiero UE. Z drugiej strony cieszy mnie, że to właśnie Polak został wybrany Przewodniczącym PE, ale z jego zachowania w przypadku tego projektu wnioskuje, że więcej powodów do radości z jego kadencji nie będzie. Przeczytałem sobie Wasz List Otwarty i przeczytałem odpowiedź na ten List, ale w tej odpowiedzi nie widzę odpowiedzi, a jedynie to, co i moi przedmówcy: „wielkie dzięki, róbta, co chceta, na mnie nie liczcie”. Czy tak wygląda „pozytywny sygnał” dla Europy i Europejczyków? Czy tak wygląda odpowiedź na dość jednoznacznie postawiona prośbę: „Pomocy!” ze strony szefowej tego projektu??

Przyjrzałem się dyskusjom w innym dziale („Jestem Europejczykiem i jestem z tego dumny”) i widziałem tam także wypowiedzi, które stawiają pod znakiem zapytania sens posiadania polityków, którzy nie reagują na prośby obywateli. Widać to europejski problem.

Politycy swoje, Europejczycy swoje, mamy dwa światy, z których ten drugi jest bardziej wirtualny niż się zdaje, choć powinien odzwierciedlać potrzeby i życzenia tego pierwszego. Temu Panu już podziękujemy?

Życzyłbym sobie, aby w kolejnej odsłonie korespondencji zobaczyć więcej działania ze strony Pana Przewodniczącego, a nie tylko ograniczenia się do tego, co i bez niego wiemy. W końcu jest szansa na wypromowanie komunikacji, jak to Pan Buzek określił „innowacyjnego dialogu”, szansa na sukces Europy i Europejczyków. Czy naprawdę aż tak ciężko zdobyć się na ciut więcej i choćby wspomnieć w swoich wypowiedziach na taki projekt? Pani Brakoniecka napisała prawdziwie:
„Jednocześnie same gratulacje ze strony polityki nie doprowadzą nas daleko, dlatego prosiliśmy o wsparcie polityczne. Pana głos w jednoczącej się Unii Europejskiej jest głosem poważanym i słuchanym w całej Unii Europejskiej.“

Jeszcze ten głos się liczy, jeszcze jest szansa na wykazanie się refleksem i pokazanie poparcia dla tego projektu, w moim odczucie kolejnego kamienia milowego na drodze do europejskiej integracji.
Czy to taka polska przypadłość, że nie jesteśmy w stanie docenić tego, co mamy, co nam się podsuwa „pod nos”, choćby to był prawdziwy diamant, ale jeszcze nieoszlifowany? Cudze chwalimy, swego nie znamy. Drugiej takiej szansy Polak nie będzie miał w najbliższej przyszłości (może Cimoszewicz, ale pewnie zachowa się podobnie) i znów nici wyjdą z polskiej prezencji w UE. Niczym się Polacy nie będą mogli pochwalić, znów zaprzepaścimy szanse na promowanie Polski.
#167 | Anna Brakoniecka dnia 29.08.2009 13:42
ENG:
#159 | Will dnia 29.08.2009 13:21

Panie Przewodniczący, naprawdę mnie Pan rozczarował. Pan i niektórzy inni politycy powinniście się uczyć z pracy integracyjnej tego zespołu. Wy dużo mówicie, a nie robicie nic, a ten zespół robi dużo i mówi niewiele. Jeżeli ktoś mógłby mi pomoc zrozumieć dlaczego on tyle mówi i dlaczego nie działa, byłbym wdzięczny. Mam nadzieje, ze zobaczę jakieś reakcje ze strony politycznej. Proszę mnie nazwać idealistą, ale Pan Buzek był dla mnie dotychczas jednym z najlepszych wyborów w historii Parlamentu Europejskiego i wspaniałą osobą pochodzącą z Europy Wschodniej. Teraz jestem bardzo rozczarowany.
#168 | PoTomek dnia 29.08.2009 14:42
Haha, teraz to Sasiadka nie umie liczyc. Miala wypunktowac moje cztery punkty, wypunktowala piec! Swoja droga widac, ze nie tylko nas sprawa ruszyla. I bardzo dobrze, widac Europa Was potrzebuje, naprawde!
#169 | Young People UK dnia 29.08.2009 14:53
Oj, bosmy rozmawiali przy stole, ze piaty punkt jest malo realny, najmniej realny sposrod tych PoTomkowyhc punktow. I sie zapedzilam. PoTomek niech sie nie czepia, w koncu zacytowalam PoTomka niczym wyrocznie, a to juz cos znaczy!
#170 | Anna Brakoniecka dnia 29.08.2009 17:32
ENG:
#161 | Zdenek dnia 29.08.2009 16:22

Każdy kto mnie zna wie, że zawsze byłem fanem Buzka. Pozwólcie mi powiedzieć, że byłem zdenerwowany i rozczarowany jak WSZYSCY tutaj. Niech mi Pan pokaże działanie i postęp za swoimi słowami, Panie Przewodniczący. Myślę, że możemy stworzyć z Europy lepszy świat, jeżeli zaczniemy działać w tym kierunku! Same słowa niewiele zdziałają. Więc proszę, proszę, niech Pan zacznie działać jak prawdziwy mąż stanu!
Dodaj komentarz
Nick:


Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Shoutbox
Nick:

Wiadomość:

Kod potwierdzający:


Wpisz kod potwierdzający:



Nathan
05.09.2010
scholar-online builds bridges between Europeans and I like this idea.

Sarah
05.09.2010
Ich habe Lovefool, Der Narr der Liebe gelesen und ich bin jetzt in diesem Buch verliebt! Danke Amalia!

Marie
29.06.2010
Anna, you and your team are the very best! Your Scholar idea is great and unites Europe. Greetings from France!

Alicja
09.06.2010
Cudowne fotosy z Muse i z Leną! Gratulacje!

Penelopé
07.06.2010
I envy you! You see so many great people and you talk with the best musicians! I wish you further successes! Greets from Greece, P.

Marta
07.06.2010
Muse? Ich koncerty sa najlepsze! Super! Kocham ich!

Xennija
07.06.2010
Anna, it's great that you saw Muse! It's my favourite band ever to me!!!!!!

Krzysiek
15.05.2010
Europejczycy powinni więcej rozmawiać! Zgadza się! Pozdrawiam serdecznie!

PoTomek
14.04.2010
Od kiedy Kaczynski stal sie everybody's darling? Wystarczyl jeden wypadek. A mialo byc tak pieknie.

KN
14.04.2010
W żałobie jak i w stanach euforii ludzie popadają w skrajności. RT @stoerungsquelle: najwazniejsze, zeby spoczywal w pokoju. #Kaczynski mimo wszystko jestem na nie za Wawelem

Kinga.
14.04.2010
Przede wszystkim należy uszanować decyzję rodziny. Wawel? Jestem na tak.

Karolina
14.04.2010
Szacunek, współczucie, smutek, oddanie należnego hołdu Prezydentowi to jedno i z tym chyba zgadzamy się wszyscy lub zdecydowana większość. Ale ta decyzja o Wawelu jest zupełnie nieprzemyślan

Radek
14.04.2010
Przecież to takie jasne - prezydent Warszawy nie pragnał by niczego innego niż pochowania go z dala od ukochanego miasta!! LUDZIE TROCHĘ ROZSĄDKU!!

Janek
14.04.2010
Wawel? to jest bardzo zly pomysl, kosciol katolicki za wszelka cene probuje ugrac cos dla siebie wykorzystujac ta tragedie.

Anna
13.04.2010
Prezydent zmarł w warunkach wyjątkowych, po bohatersku można by powiedzieć, bo leciał do Katynia, by oddać w imieniu całego społeczeństwa hołd męczennikom - argumentował Dziwisz. Jezu, co

Bannery
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl
Statystyka
statystyka
Wygenerowano w sekund: 1.28 859,330 Unikalnych wizyt