10.09.2010
Nawigacja
· Scholar polski
· Scholar deutsch
· Scholar English
· Scholar français
· Scholar česky
· Scholar slovenčina
· Scholar el español
· Scholar português
· Scholar ελληνικά
· Scholar Italiano
· Scholar Български
· Scholar român
· Scholar Русский

· Nasze tematy, Our topics

· Szukaj, Suche, Search
· Artykuły, Artikel, Articles
· Fotki, Fotos, Photos

· Partner, Sponsoring
· Prasa, Presse, Press
· Kontakt
· Regulamin / Terms of Use
· Notka prawna, Impressum, Legal information

· Blog
· Team
· RSS Feeds (Twitter)

· Datki, Spenden, Donate

· eBook: 'Lovefool' Angellinni
· BE LOVEFOOL
Ostatnie artykuły
· Comment about the Po...
· Komentarz na temat p...
· Wakacyjna akcja pod ...
· Amalia Angellinni ::...
· Car Ball 2010 :: TV ...
Aktualnie online
· Gości online: 2

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 124
· Najnowszy użytkownik: mtitsi109
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Europa to my - Mój dotychczasowy wkład w Europę
:: Mój wkład w Europę
:: Mein Beitrag zu Europa
:: My contribution to Europe
:: мой вклад в Европу



Jaki jest Twój dotychczasowy wkład w Europę?

Tu wpisz, co na ten temat myślisz. Czy to Twój całkowicie własny wkład, np. poprzez wzięcie udziału w dotychczasowych Wyborach do Europarlamentu albo udział w międzynarodowym projekcie? Czy reprezentowałeś może swój kraj za granica tak dobrze, że inni zmienili, choć trochę swoje zdanie o Twoim narodzie? A może znasz kogoś, kto naprawdę zasłużył, by być tutaj uwiecznionym.


:: Nasze tematy, :: Unsere Themen, :: Our topics, :: Наше тематы


:: Galeria Europejczyków, :: Galerie der Europäer, :: Gallery of Europeans
Komentarze
#171 | jab. dnia 29.08.2009 18:13
Panie Przewodniczący Parlamentu Europejskiego, prof. Jerzy Buzku!


Przeczytałem dokładnie i moim zdaniem wnikliwie Pańską odpowiedź na list otwarty Twórczyni i Realizatora programu Scholara, Anny Brakonieckiej, i przyznam szczerze, że osłupiałem z wrażenia. Dlaczego? Otóż Pan jako Człowiek nie tylko z wyższym wykształceniem ale i z tytułem profesorskim, były Premier Rządu Rzeczpospolitej Polskiej, który jako jedyny w historii Polski po 1989r. wytrwał na tym stanowisku całą konstytucyjną kadencję, ponadto Europarlamentarzysta z pięcioletnim doświadczeniem, podchodzi do tego zagadnienia z pobłażliwością jak do małego dziecka? Przecież pogłaskanie takiego maleństwa po główce to niesamowity wysiłek emocjonalny, dziecko powinno być z tego powodu szczęśliwe, a wokół zgromadzeni powinni za to bić poddańcze pokłony. Śmiechu to warte i politowania.

Kto jak kto ale Pan musi mieć świadomość, że taki program misyjny jakim właśnie jest Scholar bez wsparcia politycznego i ekonomicznego ze strony struktur UE, których właśnie Pan jest ucieleśnieniem, nie ma szans na rozwinięcie swoich skrzydeł.

Jestem za postulatami postawionymi przez PoTomka i pozostałych uczestników ponieważ trafiają w sedno sprawy czyli tzw. dziesiątkę.

Widać gołym okiem, że program zaproponowany przez Scholar "chwycił" - wielu wypowiadało się z wielkim uznaniem w tym nawet Pan, Panie Przewodniczący PE.

Scholar ma już tak duże osiągnięcia, że trudno jest je przecenić.

Jednym z nich według mnie jest widoczna jak na dłoni zmiana w podejściu Niemców. Początkowo nieufni powoli się oswajali dyskutując rozsądnie o najbardziej drażliwych polsko-niemieckich sprawach. Zauważyli widać, że nikt nie zamierza ich atakować tylko dlatego, że są Niemcami. Zaczynają właściwie rozumieć nasze polskie niepokoje, chociażby w sprawie E. Steinbach i odradzającego się ruchu nazistowskiego.

Myślę, że pokazanie tej drogi do rzeczywistej integracji unijnej jest niezaprzeczalnym sukcesem zespołu Scholara.

Takie to proste a jednocześnie takie genialne, że nikt z wysoko opłacanych unijnych urzędników i ekspertów na to nie wpadł.

Może Pan Panie Przewodniczący Parlamentu Europejskiego, prof. Jerzy Buzku, poświęci trochę swojego cennego czasu na konkretne zapoznanie się z funkcjonującym już programem Scholar, nim wypowie Pan jedynie kilka grzecznościowych nic nie mówiących słów.

Wywodzi się Pan przecież z wielkiego ruchu SOLIDARNOŚĆ, który odsunął od władzy państwowej i politycznej ludzi tzw. Komuny i dobrze Pan wie, że "ONI" też potrafili wygłaszać okrągłe, ugrzecznione zdania z których nic nie wynikało. Chciałbym wierzyć, że to tylko zbieg sformułowań.

Ponadto Scholar uwidocznił problem o którym wcześniej chyba nikt nie myślał. Na ile można się posunąć w wymianie poglądów kiedy w innym kraju trwa kampania wyborcza, aby nie być posądzonym o włączanie się w nią, bo nie jest się do niej uprawnionym. Przykład: Niemcy się "otworzyli" opisując atmosferę i walkę wyborczą a pozostali, w tym Polacy, milczą. Można czy nie? Wypada czy nie? A może nadchodzi czas tworzenia partii ogólnoeuropejskich?

Z szacunkiem dla Pana - jab.
#172 | PoTomek dnia 29.08.2009 23:29
Siedzielismy z Sasiadka i myslelismy ciezko, zaprosilismy naszych znajomych, myslelismy miedzynarodowo w miedzynarodowym miescie o miedzynarodowym projekcie dla Europejczykow.

I wymyslismy.
Otoz wymyslismy wspolnie to:

Londyn, 29. sierpnia 2009


Odezwa do Europejczykow!

Unia Europejska to dziwny stwor, stworzona po wojnie, aby gwarantowac dobrosasiedzkie stosunki w Europie, stworzona na bazie wspolpracy gospodrczej, tworzona na weglu i stali, poszerzona o inne galezie przemyslu, w dzisiejszych czasach stawia na integracje europejska w pelnym zakresie.

Coz to takiego ta cala integracja europejska? Sluchamy naszych mniej lub bardziej wspanialych i olsnionych politykow, szczegolnie podczas walki przedwyborczej, kiedy lasza sie o nasze glosy, i slyszymy, ze integracja europejska jest potrzebna i jest filarem Unii Europejskiej. Jednak nikt sie ta integracja europejska nie zajmuje blizej, duzo sie o niej mowi, a raczej o jej potrzebie, ale niewiele sie w tym kierunku robi. Sa projekty na pokaz, jest wspolpraca przygraniczna, sa pojedyncze fundacje, sa pojedyncze projekty, ale nie ma jednej, spojnej koncepcji. Nie ma pomyslu na integracje, ale jest potrzeba, wyrazana czesto i gesto w politycznych mowach. Pieknie mowi sie o potrzebie komunikacji, o potrzebie lepszego zrozumienia, o potrzebie wspolnego dialogu.

Politycy sa bardzo ciekawymi osobami. Mowia mniej lub bardziej gramatycznie, z mniejszym lub wiekszym naciskiem na wazne sprawy, ale zazwyczaj entuzjastycznie, porywajaco, ochoczo, uwielbiaja stac w centrum uwagi i pocic sie w swietle reflektorow, potrafia zajmowac sie duperelami, a wazne sprawy otaczac mgielka waznosci i pozostawiac sobie.

Tak samo jest z integracja europejska. Wiele sie o niej mowi, ale nikt sie tym nie zajmuje. Mowi sie o potrzebie tak samo jak w przypadku osoby kulejacej: o, przydalaby sie proteza, sa najowsze techniki, jest to mozliwe, ale poki taki kulejacy czlowiek jest na chodzie, to po co sie nim zajmowac, jak bedzie chcial, to dojdzie, gdzie chce, prawda?

Jab napisal, ze to jak glaskanie dziecka: komplementy nie kosztuja nic, a sprawa niby z glowy. Tym razem jednak sie Pan Przewodniczacy myli. Nie jest po sprawie. Mial byc powiew swiezosci jak w reklamie, ma Pan reprezentowac nie tylko obywateli Europy Wschodniej, ale nas wszystkich. A ani ja, ani moja Sasiadka, ani nasi przyjaciele nie czuja sie w tym momencie reprezentowani.

Tutaj musze zwrocic sie bezposrednio do jednego z wazniejszych Europejczykow, do Pana Przewodniczacego Buzka:

Oprocz otwierania, kierowania, zamykania, zawieszania i tym podobnych akcji w ramach obrad Parlamentu Europejskiego wpisane jest tez w Kompetencje Przewodniczącego (art. 19) nastepujace zadanie: Na płaszczyźnie kontaktów międzynarodowych, podczas oficjalnych uroczystości, w czynnościach administracyjnych, sądowych i finansowych Parlament jest reprezentowany przez Przewodniczącego, który może delegować te uprawnienia.

Wlasnie na tym polu ma Pan Przewodniczacy pelnie dzialania, ma Pan posluch na caly swiat, ma Pan pelnie dobrej woli do wykazania.

Mial byc znak dla Europy, a jest na razie wielka plama.

Jab napisal, ze wywodzi sie Pan z ruchu solidarnosciowego z wielkimi tradycjami. Zgadzam sie. Byl Pan takze Premierem i Eurodeputowanym, zna sie Pan na polityce, inaczej nie zostalby Pan Przewodniczacym PE, a w przypadku Scholara zachowuje sie Pan niestety jak dzialacz trzecioligowy.

Stanislaw napisal o szansach na promocje Polski. Ten projekt jest nie tylko szansa na promocje Polski, ale calej Europy.

W jednosci polaczeni – to jest motto Europy i to jest tez mysl przwodnia scholara.

Sledze ten projekt od prawie samego poczatku, widze jak sie rozwija, ile ciekawych opinii tutaj przeczytalem i ile nowych rzeczy sie dowiedzialem – ile moj szef (byly) sie dowiedzial o Polsce i Niemczech – nie jestem w stanie opisac. I zaluje, ze ten projekt nie jest znany na wieksza skale, bo skoro juz w takim malym promieniu oddzialywanie jest konkretne, a efekty widoczne, to co dopiero bedzie jak sie z tego zrobi projekt flagowy Unii Europejskiej? A jezeli Pan bedzie tym , ktory obejmie patronat nad projektem, to przejdzie Pan do historii jako ten, ktory popchnal dobra rzecz we wlasciwym kierunku.

Skoro widzi Pan geniusz tej idei, niech Pan wreszcie zadziala. Pole do manewru ma Pan ogromne.

W niemal przeddzien rocznicy ochodow II Wojny Swiatowej i sluchajac rewelacji o rosyjskich teoriach spiskowych jakoby Polska napadla Rosje i w ogole wyssanych z palca historii, przydaloby sie, aby Europa zajela konkrente stanowisko w tej sprawie. Nie sama Polska, ale wlasnie Europa. Europa, ktora wlasnie wskutek wojny zawarla trwale przymierze o pokoju. Ale aby Europa mogla sie rozumiec, trzeba dialogu, innowacyjnego dialogu, jak Pan to okreslil.

Powtorze takze moje postulaty do Pana Przewodniczacego:

Proponuje, aby Prezydent Buzek:
1) zwrocil sie z prosba do mediow, by media zainteresowaly sie tym projektem, w ten sposob dotrzesz do wielu osob, ktore o scholarze jeszcze nic nie wiedza, a ktorych opinie moglyby wplynac na bieg dyskusji.

2) przedstawil sie jako drugi gosc specjalny w Waszej Galerii Europejczykow, bo macie juz prof. Bartoszewskiego, byloby milo, gdyby gosciem specjalnym zostal Pan Buzek, z pewnoscia ma jakies materialy, ktore moglibyscie wykorzystac w tym celu,

3) objal patronatem projekt scholar, skoro mu sie tak podoba, co mozna by wykorzystac wlasnie w kontaktach z mediami (patrz punkt 1)

4) byc moze on sam nie zna sie na tych wszystkich agencjach europejskich, ale jego asystenci czy koledzy orientuja sie moze gdzie musielibyscie zlozyc wniosek, aby dostac dofinansowanie. Nie wiem jak to jest z objeciem patronatu, czy to tylko forma medialna czy takze finansowa, ale trzeba probowac.

5) napisano, ze moglby Cie, Aniu, wziasc do swojego zespolu - zgadzam sie. Z Brukseli mialabys lepsze pole dzialania niz z Niemiec, a gdyby z tym patronatem wyszlo, to przeciez pracowalabys nie tylko na wizerunek scholara, ale i Prezydenta PE, czyli calej Europy.



W tym miejscu zwracam sie do Europejczykow:

Skoro jestesmy Europejczykami, skoro mieszkamy kolo siebie i chcemy sie poznac lepiej, skoro wierzymy w cos wiekszego niz tylko wolny obrot pieniadza i skutkow kryzysu gospodarczego w Europie, skoro wiemy, ze mozliwe jest to, w co od wiekow wierzono, od Bravehearta przez Rewolucje Francuska az po dzien dzisiejszy: Liberté-Égalité-Fraternité czyli na polski Wolność, Równość, Braterstwo, to wpiszmy sie wlasnie tu, w dziale o jakze jednoznacznej nazwie „Moj wklad w Europe”, ze oczekujemy DZIALANIA a nie pieknych slow od politykow, a przede wszystkim od nowej gwiazdy na europejskim pantenonie Europejczykow dzialajacych politycznie, od Przewodniczacego Buzka.

Chemy poparcia i wsparcia projektu, ktory jednoczy nas, ktory NAPRAWDE poprawia zrozumienie wsrod nas, ktory wspiera wymiane informacji z najrozniejszych zakresow i sprawia, ze rozmawiamy miedzy nami Europejczykami...

Chcemy, aby jeszcze wiecej Europejczykow wzielo udzial w tym innowacyjnym dialogu i zadamy wiecej niz tylko zwrotu „Życzę Wam wytrwałości i sił do dalszego działania oraz wszelkiej pomyślności.” Dlatego w imieniu swoim i Sasiadki prosze innych Europejczykow o podpisanie sie pod swego rodzaju petycja, o dodanie innych propozycji jak Pan Przewodniczacy moze zadzialac w sprawie Scholara.

Skoro politycy tyle mowia o potrzebie i tak sie chca wykazac, wreszcie maja realna szanse na wykazanie sie. W koncu maja reprezentowac nas, nasze potrzeby, a skoro chcemy mieszkac i pracowac gdzie chcemy, to nie da sie uciec od lepszego zrozumienia innych kultur, tradycji, podejscia. A skoro przez Scholara nie musimy skakac na gleboka wode, powinnismy opowiedziec sie za tym co dla nas wazne: Wolność, Równość, Braterstwo, Zrozumienie!



Europejczycy, do dziela!


Z powazaniem, PoTomek i Sasiadka

PS. Wyslemy to do gazet i prosimy o to samo! Rozeslemy mejlowo do przyjaciol i znajomych i prosimy o to samo! A Ania tez powinna wyslac ten sygnal dalej, niech sie Pan Przewodniczacy dowie, ze Europejczycy potrafia sie zjednoczyc w dobrej sprawie!
#173 | Paszczak dnia 30.08.2009 12:53
A ja się w jednym z PoTomkiem nie zgadzam: PoTomek pisze, że nie ma jednej, spójnej koncepcji integracji europejskiej, a mi się wydaje, wręcz jestem przekonany, że ten projekt jest właśnie jedną, spójną koncepcją integracji europejskiej. Ostatnio zobaczyłem nowy dział: Galerię Projektów, a w niej projekt wspomagający przepływ informacji między ośrodkami edukacji w Niemczech, a poprzez udział scholara w tym projekcie, także ja będę mógł śledzić i komentować przebieg tej ekspedycji. Być może w kolejnym roku zrobimy ekspedycje w Polsce czy w innych krajach europejskich?
Poza tym podpisuje się pod odezwą PoTomka:
„Skoro widzi Pan geniusz tej idei, niech Pan wreszcie zadziała. Pole do manewru ma Pan ogromne.”
#174 | Sylwia dnia 30.08.2009 15:24
Jestem za, PoTomku, Sasiadko, Paszczaku, jab!
#175 | Anna Brakoniecka dnia 30.08.2009 18:18
DE:
#168 | Peter am 30-08-2009 17:35

Też popieram, pozdrawiam, Peter.
#176 | Anna Brakoniecka dnia 30.08.2009 18:19
ENG:
#168 | Patricia dnia 30.08.2009 17:59

Podziwiam Waszą pracę, zespole Scholara! To jest prawdziwa koncepcja integracji europejskiej i to działa! Jesteście genialni i nie rozumiem dlaczego tak ciężko jest politykom Was wesprzeć! Mam nadziej że Wasz apel Wam bardzo pomoże! Wyślę to także moim przyjaciołom! Wszystkiego najlepszego! Patricia
#177 | PoTomek dnia 30.08.2009 20:03
Paszczak, to wlasnie mialem na mysli i chcialem uwypuklic. Ciesze sie, ze nie jest to tylko nasza opinia!
#178 | Anna Brakoniecka dnia 30.08.2009 21:25
DE:
#170 | Sonja z Halle am 30-08-2009 20:35

także jestem za tym, aby Pan Przewodniczący Buzek aktywnie wsparł Wasz projekt.
#179 | Anna Brakoniecka dnia 30.08.2009 21:25
ENG:
#170 | Jenny dnia 30.08.2009 20:01

Także jestem pod wrażeniem Waszej pracy. Chciałabym, aby Wasz projekt był projektem flagowym Unii Europejskiej, bo Wasza praca jest genialna, a Wasz wkład w integrację europejską i lepsze zrozumienie między nami jest niesamowity!
#180 | Paulina dnia 31.08.2009 13:31
Jestem na TAK!
Dodaj komentarz
Nick:


Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Shoutbox
Nick:

Wiadomość:

Kod potwierdzający:


Wpisz kod potwierdzający:



Nathan
05.09.2010
scholar-online builds bridges between Europeans and I like this idea.

Sarah
05.09.2010
Ich habe Lovefool, Der Narr der Liebe gelesen und ich bin jetzt in diesem Buch verliebt! Danke Amalia!

Marie
29.06.2010
Anna, you and your team are the very best! Your Scholar idea is great and unites Europe. Greetings from France!

Alicja
09.06.2010
Cudowne fotosy z Muse i z Leną! Gratulacje!

Penelopé
07.06.2010
I envy you! You see so many great people and you talk with the best musicians! I wish you further successes! Greets from Greece, P.

Marta
07.06.2010
Muse? Ich koncerty sa najlepsze! Super! Kocham ich!

Xennija
07.06.2010
Anna, it's great that you saw Muse! It's my favourite band ever to me!!!!!!

Krzysiek
15.05.2010
Europejczycy powinni więcej rozmawiać! Zgadza się! Pozdrawiam serdecznie!

PoTomek
14.04.2010
Od kiedy Kaczynski stal sie everybody's darling? Wystarczyl jeden wypadek. A mialo byc tak pieknie.

KN
14.04.2010
W żałobie jak i w stanach euforii ludzie popadają w skrajności. RT @stoerungsquelle: najwazniejsze, zeby spoczywal w pokoju. #Kaczynski mimo wszystko jestem na nie za Wawelem

Kinga.
14.04.2010
Przede wszystkim należy uszanować decyzję rodziny. Wawel? Jestem na tak.

Karolina
14.04.2010
Szacunek, współczucie, smutek, oddanie należnego hołdu Prezydentowi to jedno i z tym chyba zgadzamy się wszyscy lub zdecydowana większość. Ale ta decyzja o Wawelu jest zupełnie nieprzemyślan

Radek
14.04.2010
Przecież to takie jasne - prezydent Warszawy nie pragnał by niczego innego niż pochowania go z dala od ukochanego miasta!! LUDZIE TROCHĘ ROZSĄDKU!!

Janek
14.04.2010
Wawel? to jest bardzo zly pomysl, kosciol katolicki za wszelka cene probuje ugrac cos dla siebie wykorzystujac ta tragedie.

Anna
13.04.2010
Prezydent zmarł w warunkach wyjątkowych, po bohatersku można by powiedzieć, bo leciał do Katynia, by oddać w imieniu całego społeczeństwa hołd męczennikom - argumentował Dziwisz. Jezu, co

Bannery
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl
Statystyka
statystyka
Wygenerowano w sekund: 0.15 861,832 Unikalnych wizyt