06.09.2010
Nawigacja
· Scholar polski
· Scholar deutsch
· Scholar English
· Scholar français
· Scholar česky
· Scholar slovenčina
· Scholar el español
· Scholar português
· Scholar ελληνικά
· Scholar Italiano
· Scholar Български
· Scholar român
· Scholar Русский

· Nasze tematy, Our topics

· Szukaj, Suche, Search
· Artykuły, Artikel, Articles
· Fotki, Fotos, Photos

· Partner, Sponsoring
· Prasa, Presse, Press
· Kontakt
· Regulamin / Terms of Use
· Notka prawna, Impressum, Legal information

· Blog
· Team
· RSS Feeds (Twitter)

· Datki, Spenden, Donate

· eBook: 'Lovefool' Angellinni
· BE LOVEFOOL
Ostatnie artykuły
· Comment about the Po...
· Komentarz na temat p...
· Wakacyjna akcja pod ...
· Amalia Angellinni ::...
· Car Ball 2010 :: TV ...
Aktualnie online
· Gości online: 1

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 124
· Najnowszy użytkownik: mtitsi109
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
4 czerwca jako święto europejskie
:: polski, :: deutsch, :: English


Zaproponowaliśmy, by dzień 4 czerwca był świętem europejskim, albowiem pierwsze wolne wybory w Polsce w 1989 roku zapoczątkowały zmiany w całej Europie, nie tylko zmiany systemowe w innych państwach byłego Bloku Wschodniego, ale i zjednoczenie Niemiec, a przez to obalenie Żelaznej Kurtyny.

W ten sposób świętowałaby cała Europa, byłoby to święto solidarności w szerszym tego słowa znaczeniu. A wybory w Polsce to przecież było dokonanie wyboru, podjęcie decyzji, jakiej Polski chcieliśmy i o jaką Polskę i Europę walczono.

Dlatego właśnie rocznica wyborów mogłaby przypominać o przełomowych wyborach ludzi. O naszych wyborach, które poparła reszta Europy Środkowo-Wschodniej i które były decydujące dla całej Europy.

Popierasz? To wpisz się tutaj!



:: Zacytowane opinie pochodzą z forum "Jestem Europejczykiem i jestem z tego dumny"


* * * * * * * * * * * * *
Dzisiaj, 18 czerwca 2009, podczas :: Dni Mediów 2009 w Szczecinie nasz wysłannik na miejscu, Jerzy Brakoniecki, przekazał osobiście opis naszej propozycji, by datę 4 czerwca ustanowić świętem europejskim, gdyż właśnie wolne wybory w Polsce w dniu 4 czerwca 1989 rozpoczęły procesy przemian w całej Europie i doprowadziły w konsekwencji do faktycznego zjednoczenia nie tylko Niemiec, ale i Europy.

Po uzyskaniu informacji Premier Tadeusz Mazowiecki i Prezydent Lech Wałęsa życzliwie uśmiechnęli się, a redaktor Tomasz Lis jeszcze na miejscu przeczytał ten apel i wręcz stwierdził, że to ciekawa inicjatywa. Redaktor Grzegorz Miecugow również zainteresował się naszą propozycją.

Prezydent Aleksander Kwaśniewski prawie już w windzie otrzymał nasz apel z rąk osobistego ochroniarza po skończonym wywiadzie dla mediów. Pozostałe osobistości biorące udział w Dniach Mediów w Szczecinie, m.in. Gunter Pleuger, Prezydent Europejskiego Uniwersytetu Viadrina/ Frankfurt n. Odrą, b. stały przedstawiciel RFN przy ONZ (do 2006) i Jean-Luc Testault, redaktor naczelny Agence France Press na Francję, dostaną nasz pisemny opis propozycji z rąk redaktora i organizatora tego spotkania, pana Pawła Gromnitza z :: Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej / Stiftung für deutsch-polnische Zusammenarbeit

Mamy nadzieję, że z nasza inicjatywa zakończy się sukcesem i w roku 2010 będziemy wspólnie świętować 4 czerwca. Mamy także nadzieję, że pełne argumentów i refleksji dyskusje w naszym portalu, pozwolą nam, Europejczykom, poznawać się bliżej i doceniać się wzajemnie.


* * * * * *
Dotychczasowe poparcie idei:


:: Prezydent Niemiec Horst Köhler o naszej inicjatywie "4 czerwca 1989 świętem Europejczyków",
:: Bundespräsident Horst Köhler über unsere Initiative "4. Juni 1989 zum Europatag",
:: German President Horst Köhler about our initiative "4th June 1989 as Holiday for Europeans"

:: Prezydent Polski Lech Kaczyński o naszej inicjatywie "4 czerwca 1989 świętem Europejczyków",
:: Präsident Polens Lech Kaczyński über unsere Initiative "4. Juni 1989 zum Europatag",
:: Polish President Lech Kaczyński about our initiative "4th June 1989 as Holiday for Europeans"

:: [PL] wiadomosci.ngo.pl , :: [PL] Stadt Działdowo, :: [PL] Stadt Ząbkowice Śląskie, :: [PL] Polen auf dem Zypern
Komentarze
#21 | Anna Brakoniecka dnia 06.06.2009 18:24
DE:
#377 | Norman am 03-06-2009 19:53

Pod koniec maja 2009 roku przyjechał Prezydent polskiego Parlamentu i Marszałek Sejmu, Komorowski, i spotkał się z Prezydentem Bundestagu, prof. dr Lammertem w berlińskim Domu Paula Löbe w Bundestagu. Otworzyli wystawę upamiętniającą 20-lecie przemian w Polsce, wystawę można oglądać do 17 czerwca. Podkreślili przy tym, ze nie tylko Mur berliński upadł przed 20 laty, ale przed 20 laty przezwyciężono podział Europy trwający 40 lat. Ta pokojowa zmiana systemu roku 1989 jest szczególną zasługą rozwoju w Polsce. Polska już w sierpniu 1980 roku zaczęła założeniem Solidarności, niezależnego związku zawodowego, w Gdańsku. Niestety ta historia i znaczenie Solidarności jest niedoceniane lub częściowo zapomniane, nie tylko poza Polską. Powinniśmy przypominać i powinno się nam przypominać znaczenie Solidarności dla „Drogi do wolności”. Dziękuję wszystkim ludziom, którzy się wtedy zdecydowali na te pokojową rewolucję. To byli tacy ludzie jak ja i moi znajomi. Mam nadzieje, że to przeczyta wielu Polaków, przede wszystkim ci, którzy wtedy wspierali Solidarność. A wiemy, że nie było to łatwe.
#22 | Anna Brakoniecka dnia 06.06.2009 18:24
DE:
#378 | Matthias am 03-06-2009 22:12

Czytam tutejsze zdania i myślę sobie, ze naprawdę nie doceniamy Polaków (Polski). Jeżeli wszyscy tutaj mówią, także nasz Prezydent, podkreślają, ze Polska (Polacy) odegrali wielką rolę dla Europie, to coś w tym musi być, nie?
#23 | Anna Brakoniecka dnia 06.06.2009 18:25
ENG:
#337 | Mariah dnia 04.06.2009 09:26

4 czerwca 1989 roku był ważnym dniem, ponieważ protesty na placu Tiananmen w Pekinie, Chiny, były brutalnie zakończone przez armię chińską. W tym samym czasie wydarzyła się katastrofa kolejowa Ufa spowodowana przez wybuch naturalnego gazu w Ufa, w Rosji, gdzie zginęło 575 ludzi. Po drugiej stronie globu znaleziono dryfujące w Tampa Bay na Florydzie, USA, ciała ofiar mordercy Oby Chandler, a sam Chandler został aresztowany wreszcie 3 lata później. Wreszcie Solidarność wygrała w pierwszych (jakoś) wolnych wyborach parlamentarnych w Polsce i to był początek pokojowej, antykomunistycznej rewolucji w Europie Wschodniej. Polska stworzyła tzw. Sejm Kontraktowy i zaczęła się Jesień Ludów. 4 czerwca w Polsce miał wspaniały wpływ na Europe i na świat (Czasy Żelaznej Kurtyny wreszcie została zakończone!) i wszyscy powinniśmy pomyśleć o roli Solidarności.
#24 | Anna Brakoniecka dnia 06.06.2009 18:26
PL:
#448 | Azrael dnia 04.06.2009 13:32

4 CZERWCA - LUŹNE REFLEKSJE

Rocznicy wyborów czerwcowych postanowiłem nie obchodzić. Może inaczej – nie tyle nie obchodzić, co nie ulegać tak zwanym nastrojom wspominkowym, a tym bardziej skupiać się na oficjalnych, dętych, napuszonych uroczystościach, obowiązkowo z mszami, przemówieniami, flagami i rytualnym, wyborczym jazgotem, czyje i dlaczego jest to święto.

Człowiekiem “Solidarności” nie byłem, opozycji innej też nie, do establishmentu, czy jak się wtedy mówiło, “aparatu” – też nie należałem. Dlatego i wtedy i dziś do 4 czerwca mam dystans, nie pamiętam jakoś tego napięcia, nerwów i oczekiwań. Choć na wybory poszedłem chętnie, a ich wyniki przyjąłem z nadzieją. Bardziej utkwił mi w pamięci okres dwóch tygodni, do drugiej tury, gdzie właśnie wtedy okazało się, jak trzeźwo obie strony potrafiły się dogadać. I zwycięska drużyna Lecha Wałęsy, i komuniści.

Komunizm nie skończył się 4 czerwca 1989 roku. On się skończył, moralnie i politycznie, 13 grudnia 1981 roku. To właśnie w tę zimową noc nastąpiło bankructwo partii, komunizmu. To co się działo przez następnych osiem lat, było tylko utrzymywaniem trupa w pionie. Społeczeństwo uległo, ale się nie złamało, wbrew pozorom to komuniści sami sobie przetrącili kręgosłupy. I tylko kwestią czasu było to, kiedy społeczeństwo i opozycja wygra. Choć niewielu w to wierzyło…

Nie ma jedności w społeczeństwie, czy 4 czerwca jest tą datą, którą należy świętować. Jest to kwestia pokoleniowa. Dla 50 – 60 – latków ważna jest data sierpniowa, z roku 1980, strajki sierpniowe i porozumienie dające “S”. 40 – latkowie właśnie chcą świętować 4 czerwca, a może inną datę tego roku (na przykład datę powołania rządu Tadeusza Mazowieckiego). Dwudziestolatkowie, urodzeni w 1989 roku datę, jaką uważają za ważną – wybiorą sobie chyba dopiero w przyszłości.

4 czerwca jest jednak datą odrodzenia polskiego parlamentaryzmu. Po raz pierwszy po wojnie akt głosowania był dobrowolny, nieprzymusowy, masowy chęcią obywatelską, był dniem, kiedy zmurszały gmach PRL zwalił się pod wpływem kartek do głosowania. To był początek przemian, które zaprowadziły Polskę do NATO, Unii Europejskiej, do Europy. Te dwudziestolecie to czas stałego rozwoju i skoku cywilizacyjnego i mentalnego społeczeństwa (częściowo okupiony stratami tych, którzy się nie potrafili przystosować). System polityczny realnego socjalizmu został zastąpiony przed demokrację parlamentarną i kapitalizm – też przecież nie pozbawiony wad, ale za to ze swobodami obywatelskimi. Niestety, są też inne efekty tej demokracji, ale nie wynikają one z immanentnej cechy tego ustroju – to specyfika polska. To wzrost klerykalizmu, zwyrodnienie polskiego życia politycznego, to również niedoskonałe instytucje publiczne i media. Ale coż – to tylko dwadzieścia lat demokracji.

W tle święta 4 czerwca warto wspomnieć, że ideę wprowadzenia Polski w czas demokracji nie dałoby się urzeczywistnić bez konkretnych ludzi, osobowości. To oczywiście Jan Paweł II, to również Wojciech Jaruzelski. To działacze opozycyjni, Tadeusz Mazowiecki, Bronisława Geremek, Adam Michnik, Bogdan Lis, Bogdan Borusewicz, Andrzej Celiński, Władysław Frasyniuk, Zbigniew Bujak Ale także Aleksander Kwaśniewski. I ci, którzy do 4 czerwca się dziś nie chcą przyznać, jak choćby Antoni Macierewicz, Gwiazdowie, czy Wyszkowski. To ich działania doprowadziły do dnia wyborów.

Warto pamiętać, że ta data ma również inne konotacje – to data pacyfikacji na placu Tiananmen w Pekinie, krwawej masakry chińskich studentów. Należy te dwa wydarzenia, polskie wybory i chińską tragedię, łączyć ze sobą, bo dopiero to daje pełen obraz tego, jak Polacy te dwadzieścia lat temu zachowywali się dojrzale.

Nie wszyscy to potrafią zrozumieć. Na pewnym blogu młoda, nie waham się użyć tego stwierdzenie, narodowa idiotka, napisała, że ona walczy z demokracją, ponieważ prowadzi ona do zdrady narodowej, a demokracja jest wynikiem działań masonów…

Ja jednak wolę wynaturzoną demokrację, w której można takie poglądy głosić, niż ustrój, w którym podzielający poglądy tej pani by rządzili…

Azrael
#25 | Przemek z Kalisza dnia 08.06.2009 13:43
Popieram. Moje wspomnienie z czerwca 1989 to wspomnienie przełomu komunizmu i flaga Solidarności na wietrze. To zdjęcia Lecha Wałęsy na każdym kroku i radość rodziców, dziadków, obcych ludzi. Byłem mały, miałem 10 lat i mimo wszystko pamiętam te podniosłe chwile. Chcialbym, aby 4 czerwca był świętem europejskim.
#26 | Krystyna z Otwocka dnia 08.06.2009 14:02
Wydaje mi się, że powinniśmy solidarnie świętować! Popieram jako Polka i Europejka! Pani Aniu, dziękuję za informację!
#27 | Renata dnia 08.06.2009 14:19
Mi się wydaje, iż wówczas nie były to wolne wybory tylko w znaczeniu politycznym, na którą partię głosuje, jak dziś, ale to był świadomy wybór społeczeństwa, jakiej wizji Polski chcemy, jakiej wizji Europy chcemy. Wprawdzie wtedy nikt nie patrzył aż tak dalekosiężnie, by wpływać na Europę, ale przecież cały Blok Wschodni na nas patrzył, cała Europa Zachodnia się przyglądała po cichu. W wyborach wzięło udział prawie 90 procent osób uprawnionych do głosowania. I to zagłosowaliśmy dobrowolnie, bo wreszcie mogliśmy zagłosować, na kogo chcieliśmy. Dziś młodzi nie wiedzą co to znaczy, nie móc zagłosować na opcję, której jest się zwolennikiem. I niech to nawet będzie sam PIS czy Libertas, można iść, i można oddać na nich głos. I nikomu się nie wypowie, iż nie może zagłosować na tego czy tamtego kandydata. Dlatego powinniśmy już dawno uczcić ten dzień jako święto polskie, ale pomysł ze świętem europejskim wydaje mi się bardziej odpowiedni. Wreszcie dostalibyśmy szacunek jaki się nam należy za to, cośmy dla Europy zrobili.
#28 | Piotrek dnia 08.06.2009 14:32
Flaga Solidarności, tak, zdjęcia kandydatów z Lechem Walesa, tak, pamiętam, pamiętam. Podniosła atmosfera w lokalach wyborczych i poza nimi, taki podniosły nastrój w powietrzu, tak, to pamiętam. Radość rodziców, znajomych rodziców, cioć, babć, dziadków, dorosłych, pamiętam. Sam byłem starszy jak Przemek z Kalisza, bo miałem 12 lat, miałem tez inne problemy na głowie, komunizm kojarzył mi się z pochodami na pierwszego maja i z dwoma programami w telewizji. W tych wyborach wczorajszych nie czułem tej atmosfery podniosłości. A szkoda. Dlatego popieram, musimy walczyć o nasze wybory!
#29 | PoTomek dnia 08.06.2009 16:23
Polska chyba nigdy nie odegrala tak waznej roli w Europie jak wlasnie w XX. wieku, kiedy w wyniku Wojen Swiatowych i Wojny z komunizmem znajdowala sie stale w cetrum wydarzen. Zabolalo mnie, ze 4 czerwca obchodzono podwojnie, a raczej ze byly dwie imprezy: jedna obozu PIS z Prezydentem na czele, druga obozu Premiera z Lechem Walesa, Tadeuszem Mazowieckim i grupa Wyszechradzka. W takim dniu powinnismy sie zjednoczyc, powinnismy swietowac, cala Europa powinna swietowac, a nie tylko chowac sie po katach, knuc intrygi, prezentowac dumnie piers na wybranych imprezach masowych lub kameralnych. Powinnismy jako Polacy byc dumni z naszego wkladu w historie i Europe, powinnismy jako Polacy byc traktowani przez innych Europejczykow z nalezytym szacunkiem. Dlatego jestem entuzjasta tego projektu i tego pomyslu. Skoro tayle sie mowi o integracji, to powiedzmy sobie szczerze, co to znaczy sie integrowac. To znaczy poznawac sie, swoje kultury, swoje argumenty, swoje przekonania, to rozmowa, to smianie sie, to swietowanie. Wspolne swietowanie na pamiatke wydarzen, ktorych bylismy swiadkami lub ktore byly wazne. Wejscie Polski do UE nie byloby mozliwe bez skoku Walesy, bez spokoju Tadeusza Mazowieckiego, bez ryzyka komunistow (Michail Gorbaczow, general Jaruzelski), bez wszystkich popierajacych cialem i duchem idee bezkomunistycznej, wreszcie wolnej Polski! Dlatego znak Solidarnosci tak dobrze znany na Zachodzie powinien sie stac znakiem pokoju, solidarnosci europejskiej. Dlatego ten dzien, 4 czerwca, jako rocznica wyborow z 1989 roku, powinien stac sie europejski. Nie polski, bo u nas sie tylko zaczelo, ale europejski wlasnie, bo zawazyl na losach calej Europy.
#30 | Anna Brakoniecka dnia 09.06.2009 11:47
ENG:
#9 | Camille am 08-06-2009 14:41

Dlaczego nie?
Dodaj komentarz
Nick:


Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Shoutbox
Nick:

Wiadomość:

Kod potwierdzający:


Wpisz kod potwierdzający:



Nathan
05.09.2010
scholar-online builds bridges between Europeans and I like this idea.

Sarah
05.09.2010
Ich habe Lovefool, Der Narr der Liebe gelesen und ich bin jetzt in diesem Buch verliebt! Danke Amalia!

Marie
29.06.2010
Anna, you and your team are the very best! Your Scholar idea is great and unites Europe. Greetings from France!

Alicja
09.06.2010
Cudowne fotosy z Muse i z Leną! Gratulacje!

Penelopé
07.06.2010
I envy you! You see so many great people and you talk with the best musicians! I wish you further successes! Greets from Greece, P.

Marta
07.06.2010
Muse? Ich koncerty sa najlepsze! Super! Kocham ich!

Xennija
07.06.2010
Anna, it's great that you saw Muse! It's my favourite band ever to me!!!!!!

Krzysiek
15.05.2010
Europejczycy powinni więcej rozmawiać! Zgadza się! Pozdrawiam serdecznie!

PoTomek
14.04.2010
Od kiedy Kaczynski stal sie everybody's darling? Wystarczyl jeden wypadek. A mialo byc tak pieknie.

KN
14.04.2010
W żałobie jak i w stanach euforii ludzie popadają w skrajności. RT @stoerungsquelle: najwazniejsze, zeby spoczywal w pokoju. #Kaczynski mimo wszystko jestem na nie za Wawelem

Kinga.
14.04.2010
Przede wszystkim należy uszanować decyzję rodziny. Wawel? Jestem na tak.

Karolina
14.04.2010
Szacunek, współczucie, smutek, oddanie należnego hołdu Prezydentowi to jedno i z tym chyba zgadzamy się wszyscy lub zdecydowana większość. Ale ta decyzja o Wawelu jest zupełnie nieprzemyślan

Radek
14.04.2010
Przecież to takie jasne - prezydent Warszawy nie pragnał by niczego innego niż pochowania go z dala od ukochanego miasta!! LUDZIE TROCHĘ ROZSĄDKU!!

Janek
14.04.2010
Wawel? to jest bardzo zly pomysl, kosciol katolicki za wszelka cene probuje ugrac cos dla siebie wykorzystujac ta tragedie.

Anna
13.04.2010
Prezydent zmarł w warunkach wyjątkowych, po bohatersku można by powiedzieć, bo leciał do Katynia, by oddać w imieniu całego społeczeństwa hołd męczennikom - argumentował Dziwisz. Jezu, co

Bannery
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl
Statystyka
statystyka
Wygenerowano w sekund: 0.12 859,363 Unikalnych wizyt